Elektryczne motocykle nie są może tak popularne, jak ich samochodowe odpowiedniki, więc zapowiedzi dotyczące modeli „nowej generacji” są raczej zrozumiałe. A tak się składa, że do tej pory takie cuda zapowiedziały dwie amerykańskie firmy – Lightning i Zero. 

Wprawdzie nie wiemy o nich wiele, ale w przypadku niejakiego modelu SR/F Zera dotarły już do nas śladowe przecieki. Te zostaną potwierdzone wkrótce, bo 25 lutego, czyli w dniu premiery SR/F, który powinien ugościć na swoimi dwukołowym pokładzie 20 kWh baterie z 89 kW silnikiem elektrycznym o mocy 120 koni mechanicznych. Mówi się o debiucie dwóch wersji – jednej z pełną zabudową wewnętrznych elementów, a drugiej „naked”, czyli rzecz jasna przeciwieństwem tej pierwszej.

Z kolei niejaka firma Lightning Motorcycles przygotowuje już do produkcji elektryczny motocykl w wadze średniej na bazie swojego superbike LS-218. Nowość będzie kierowana dla tych, którzy nie potrzebują ogromnej mocy. Firma celuje w maksymalny zasięg 241 km na jednym ładowaniu, maksymalną prędkość rzędu 241 km/h i kompatybilnością z szybkim ładowaniem, które dopakowałoby baterię w zaledwie 35 minut.

Cena również robi wrażenie, bo zaczyna się od 12998$. Dziś mamy do dyspozycji jedynie krótką zapowiedź (powyżej), ale więcej informacji powinno do nas dotrzeć już wkrótce, bo premiera nowego motocyklu Lightning ma mieć miejsce w marcu 2019 roku.

Czytaj też: Elektryczny motocykl Novus zachwyca niską wagą i przeraża ceną

Źródło: New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej