Pierwsza generacja supersamochodów Ford GT była produkowana w latach od 2003 do 2007 i dopiero w 2016 roku doczekała się stosownego następcy. Ten może i jest lepszy pod wieloma względami, ale na pewno nie pod kątem silnika, którego ryk w starszym modelu jest wręcz niepowtarzalny.

Czytaj też: Tego Rolls-Royce napędza 27-litrowa V12 Merlin z myśliwca II Wojny Światowej

Największa różnica pomiędzy tymi dwoma wariantami Forda GT sprowadza się oczywiście do jednostki napędowej. Ta w drugiej generacji poszła w znienawidzony przez wielu, ale wymagany wręcz obecnie trend, obniżania spalania i zwiększania mocy dodatkiem sprężonego powietrza. W tej bratobójczej walce na przeciwko siebie staje „czysta” 5,4-litrowa V8 o mocy 550 koni mechanicznych i podwójnie turbodoładowany silnik Ecoboost V6 GT wyciskający 647 KM przy 3,5 litrowej pojemności.

Ford GT pierwszej generacji zdecydowanie przewyższa tego z drugiej swoją V8-ką

Tak drastyczna zmiana jednostki napędowej sprawia, że Ford GT pierwszej generacji zdecydowanie przewyższa tego z drugiej swoją V8-ką, ale nie pod kątem mocy, czy niższego spalania (co widać po samej specyfikacji), ale tego, że daje o sobie znać znacznie bardziej mięsistym rykiem, który od czasu do czasu pozwala sobie na wystrzały płomieni z wydechu.

Czytaj też: Ferrari Berlinetta Boxer nadal jest 12-cylindrowym arcydziełem

Źródło: Road and track

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!