Jeśli albo jesteście fanami uniwersum Conana, albo uwielbiacie zabawę w strategiach czasu rzeczywistego, to z pewnością słyszeliście o Conan Unconquered. Ten RTS z naciskiem na surwiwal trafi do nas już w maju (a dokładnie 30 maja), ale przed tym czekają nas zapewne liczne seanse. Tak jak dziś, bo wydawca gry, Funcom postanowił udostępnić gameplay z gry.

Ten odpowiada na wiele pytań i to nie dzięki pokazowi gry, a twórcom, którzy wypowiadają się o poszczególnych elementach gry. Nie liczcie jednak na wielką rewolucję w gatunku RTSów, bo Conan Unconquered pielęgnuje podstawowe trio mechanik – zbieranie surowców, rozwój bazy i tworzenie jednostek, do których dostęp odblokowujemy w ramach tradycyjnego „drzewka rozwoju”.

Podoba mi się jednak dodatek rodem z Warcrafta, czyli znanych z uniwersum bohaterów (pojawia się nawet Conan), którzy w początkowych fazach są dla nas jedynym ratunkiem w tym niebezpiecznym świecie. Sam nie wiem, czy twórcy i tego nie podkradli z serii Warcraft, ale dołożyli od siebie trzy grosze, więc nie mam im tego za złe. Mam przy tym na myśli truchła poległych wrogów, które nie znikają, a zostają pod murami naszej fortecy. Jeśli ich nie uprzątniemy, to te się rozłożą, wywołując epidemię, a na dodatek mogą stanowić idealną pożywkę dla nekromantów.

Na sam koniec zostawiłem chyba najbardziej charakterystyczny dla tego uniwersum element – bogów. Za jednym z nich opowiada się Conan i z czasem odpowiedniego rozwinięcia bazy, dostanie możliwość przywołania awatara, który ewidentnie jest OP, miażdżąc sobą kolejne budynki i jednostki. Oby tylko end-game nie sprowadził się do takiego właśnie przywoływania bogów, bo z czasem cała zabawa stanie się zwyczajnie nudna.

Czytaj też: Conan Exiles to hit, który uratował studio Funcom

Źródło: PCGamer

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!