Przez trzy lata międzynarodowy zespół naukowców przeczesywał dno Morza Czarnego w pobliżu bułgarskiego wybrzeża. Badacze natknęli się tam na zatopiony statek. Teraz, dzięki datowaniu radiowęglowemu, potwierdzili, że wrak jest najstarszym tego typu, niemal nietkniętym znaleziskiem. 

Statek pełnił rolę handlową i zatonął najprawdopodobniej ok. 400 roku p.n.e. Wykorzystywali go Grecy i został nawet uwieczniony na jednej z waz, które obecnie znajdują się na wystawie w londyńskim British Museum. Wrak znajduje się na głębokości ok. dwóch kilometrów i m.in. dzięki temu pozostał on niemal nietknięty. Wszystko za sprawą ubogiej w tlen wody, co jest normą na takiej głębokości. To sprawia, że materiały takie jak drewno mogą zachować się dobrze nawet przez tysiące lat.

Naukowcy zdołali już obejrzeć i opisać statek przy pomocy dwóch podwodnych pojazdów. Odkrycie jest częścią badania wód Morza Czarnego pod kątem archeologicznym. Od jego początku w 2015 roku przebadano już ponad 2000 kilometrów kwadratowych dna morskiego i odnaleziono ok. 60 wraków. Wśród znalezisk jest m.in. kozackie i rzymskie jednostki. Z pewnością jednak ostatnie odkrycie należy do najważniejszych. Wszystko ze względu na jego wiekowość (niemal 2500 lat!) oraz świetny stan.

[Źródło: newatlas.com; grafika: Black Sea MAP]

Czytaj też: Na terenie Norwegii znaleziono statek wikingów ukryty pod cmentarzem

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!