Archeolodzy użyli skanów radarowych aby wykryć statek wikinów, który został zakopany pod norweskim cmentarzem. 

Norweski Instytut Badań nad Dziedzictwem Kulturowym wydał oświadczenie, w którym przyznaje, że archeolodzy zauważyli obiekt przy pomocy skanów radarowych. Znaleziska dokonano na terenie jednego z norweskich regionów.  Statek ma około 20 metrów długości i jest zakopany około pół metra pod ziemią.

Nie wiadomo w jakim stanie znajduje się wrak. Jest on częścią cmentarza złożonego z co najmniej siedmiu kurhanów. Są to kopuły ułożone z ziemi oraz kamieni. Dodatkowo naukowcy znaleźli również pozostałości po pięciu domach, które w przeszłości prawdopodobnie zamieszkiwali wikingowie. Budynki znajdują się na terenie tzw. kopca. Powstał on ok. 1500 lat temu i jeśli wierzyć historiom, był poświęcony królowi o imieniu Jell.

Archeolodzy zamierzają wykorzystać inne formy skanów geofizycznych, aby dowiedzieć się więcej o statku oraz samym cmentarzu. W końcu będą musieli wykopać wrak,  choć mają nadzieję, że uda im się tego uniknąć. Oczywiście jeśli będzie to możliwe, ponieważ statek może ulec uszkodzeniu po wystawieniu na działanie powietrza. Naukowcy chcą więc uniknąć niepotrzebnych działań i skupić się na przebadaniu znaleziska „od zewnątrz”.

Znalezisko jest ważne ze względu na niewielką ilość dobrze zachowanych statków wikingów. Do tej pory naukowcom udało się przebadać trzy tego typu obiekty.

[Źródło: livescience.com; grafika: NIKU]

Czytaj też: Naukowcy dowiedzieli się kim była “kobieta w żelaznej trumnie”

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej