Patrząc na oferty największych sieciówek w Polsce i za granicą możemy dojść do wniosku, że sklepowe zasoby fabrycznie nowych GeForce GTX 1080 Ti są już naprawdę uszczuplone. W przeciągu następnych kilku dni, a może tygodni znikną całkowicie ze sklepów, ustępując miejsca wydajniejszym następcą. Ci z kolei mogą wreszcie odrobinę stanieć.

Jak zapewne wiecie, architektura Turing wygryzła na dobre high-endowe układy na bazie architektury Pascal z linii produkcyjnych. Możemy być już pewni, że nowe GTX 1080 Ti, GTX 1080 i GTX 1070 nie powstają, choć sprawa nie jest jasna w kwestii mniej wydajnych modeli z tej serii. Musimy więc przyjąć, że taki GeForce GTX 1060, GTX 1050, czy GTX 1050 Ti nadal powstają w fabrykach, bo nie doczekały się jeszcze następców. Jednak RTX 2080 Ti, RTX 2080 i RTX 2070 królują już na rynku od kilku ładnych tygodni, więc ich poprzednicy powoli odchodzą do lamusa. Dla nas ma to ogromne znaczenie, bo w przypadku obu serii karty te mogą zwyczajnie tanieć.

Tak twierdzili eksperci już przy samej premierze nowych kart Nvidii, choć było to oczywiste, że dwa high-endowe modele zwyczajnie nie mogą współistnieć ze sobą na półkach sklepowych. Do ewentualnych obniżek dojdzie również nowa strategia producentów sprzętu, którzy obecnie zapełniają swoje magazyny przed styczniem, aby ominąć nowe podatki. Obecnie nowe GTX 1080 Ti są oczywiście droższe ze względu na okropnie niską podaż.

Czytaj też: Sklejanie procesorów à la Intel, czyli zapowiedź Cascade Lake-AP

Źródło: TechQuila

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!