Historia Negative Atmosphere jest stosunkowo krótka, ale niepozbawiona niestandardowego podejścia twórców do jej sfinansowania. Sun Scorched Studios postanowiło bowiem spełnić swoje marzenie produkcyjne za pomocą Patreona, na którym zbierają co miesiąc od swoich 74 wiernych fanów 1135 dolców. Jednak patrząc na to, co ekipie udało się osiągnąć po zaledwie pięciu miesiącach pracy nad grą, ta kwota może szybko polecieć w górę. 

Dobra, może odrobinę przesadziłem z zachwytem, bo ujawniony niedawno materiał z wersji demonstracyjnej nie ma wiele wspólnego z produkcjami AAA, ale w segmencie tych niezależnych pokazuje już pazur. Nie trudno też zauważyć, że Negative Atmosphere ewidentnie ma coś wspólnego z Dead Space, ale twórcy zapewne dorzucą coś od siebie. W sumie już to zrobili, bo wrzucili do gry to, co najważniejsze – rozmazaną wszędzie krew, pomysłowy interface niewbijający nas z gry, dynamiczne i efektowne oświetlenie, a na dodatek ten efekt zaszczucia przez wrogów!

Po stronie fabularnej wygląda to mniej więcej tak, że Negative Atmosphere został osadzony w czasach zimnej wojny, w której sztuczna inteligencja wymknęła się spod kontroli. Gracze wcielają się z kolei w podstarzałego medyka bojowego na pokładzie długodystansowego statku kosmicznego TRH Rusanov. Obecnie twórcy nie są przekonani do ujawniania daty premiery, ale planują wystartować ze zbiórką na Kickstarterze jeszcze w tym roku.

Czytaj też: Wyciekł plakat z Star Wars Jedi: Fallen Order – co znajdzie się w grze?

Źródło: PCGamer

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!