Reklama

Seria Huawei P60 z wieloma ulepszeniami na pokładzie zadebiutuje już niedługo

Huawei P50 Pro

Seria Huawei P50 zadebiutowała w połowie 2021 roku, natomiast rok 2022 przyniósł nam debiut nowych modeli z linii Mate. Producent, choć wcześniej oferował dwie serie w roku, z powodu sankcji nałożonych przez USA, musiał przejść na nowy cykl wydawniczy. Dlatego teraz niecierpliwie wyczekujemy na prezentację modeli Huawei P60 i P60 Pro.

Na opracowanie ulepszeń mających znaleźć się na pokładzie serii Huawei P60 producent miał ponad rok. Nowe doniesienia wskazują, że ten czas firma wykorzystała bardzo dobrze i powinniśmy spodziewać się lepszych aparatów, ekranów i akumulatorów.

Co już wiemy o Huawei P60 i P60 Pro?

Model pro zostanie wyposażony w 6,6-calowy, zakrzywiony ekran OLED o rozdzielczości 1440 x 3200 pikseli i częstotliwości odświeżania 120 Hz. Wyświetlacz zostanie wyprodukowany przez BOE i będzie wykorzystywać ściemnianie PWM o wysokiej częstotliwości (1920 Hz). Aparat przedni ma oferować rozdzielczość 32 Mpix. Można się spodziewać, że podobny panel znajdzie się też na pokładzie Huawei P60, ale przeciek tego nie precyzuje.

Ujawnia natomiast, że tylna konfiguracja aparatów składać się będzie z jednostki głównej 50 Mpix (nowy Sony IMX888), aparatu ultraszerokokątnego 50 Mpix (prawdopodobnie IMX858) i teleobiektywu 64 Mpix (OmniVision OV64B). Tymczasem w modelu podstawowym głównym sensorem ma być IMX789 z matrycą 52 Mpix. Obok niego Huawei umieści 50-megapikselowy aparat ultraszerokokątny  (IMX858) i teleobiektyw 16 Mpix (IMX351). W obu modelach za ulepszenia fotograficzne odpowie system obrazowania XMAGE oraz zmienna przysłona, która debiutowała wraz z Mate 50 Pro.

Huawei P60 Pro napędzać ma układ Snapdragon 8+ Gen 1 w wersji 4G, natomiast na pokładzie modelu podstawowego znajdzie się Snapdragon 888 4G. Jeśli chodzi o zasilanie, dostaniemy tutaj ogniwa 5500 mAh z ładowaniem przewodowym 100 W i 4360 Mah z ładowaniem 66 W dla kolejno P60 Pro i P60.

Huawei nie zdradził jeszcze żadnych oficjalnych informacji na temat tych urządzeń, ale przeciek wskazuje, że zadebiutują one już w marcu. Jeśli to prawda, to w kolejnych tygodniach z pewnością usłyszymy o nich więcej.