WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Zmiany klimatu nie istnieją? Huraganów jest tak wiele, że brakuje dla nich nazw

Nietrudno spotkać się z opiniami sugerującymi, że globalne ocieplenie to mit wymyślony przez wpływowych ludzi. Natura regularnie pokazuje jednak, że klimat naszej planety jest coraz bardziej nieprzewidywalny.

W ubiegłym tygodniu w Grecję uderzył huragan, który wyrządził poważne szkody w lokalnej infrastrukturze i doprowadził do śmierci co najmniej dwóch osób. Szczególnie dużo tego typu zjawisk – co nie powinno nikogo dziwić – ma miejsce w Ameryce Środkowej i Północnej.

Sezon huraganów oficjalnie rozpoczyna się 1 czerwca i trwa do 30 listopada, ale w tym roku pierwsze burze tropikalne zwane Arthur i Bertha, wystąpiły już 16 i 27 maja. W kolejnych tygodniach huraganów było tak wiele, że zaczęło brakować liter w alfabecie łacińskim. Ostatnim „przedstawicielem” łaciny był Wilfred z 18 września.

Czytaj też: W stronę Ameryki zmierza podwójny huragan. To pierwszy taki w historii

Tym samym następujące po nim huragany będą nazywane za sprawą alfabetu… greckiego. Sztorm subtropikalny Alfa uformował się tego samego dnia co Wilfred, a wkrótce po nim nastąpiła burza tropikalna Beta, która 21 września uderzyła w brzeg Zatoki Perskiej. To dopiero drugi raz w historii zapisów, kiedy pojawiła się konieczność użycia greki do nazywania huraganów. Wcześniej taka sytuacja miała miejsce w 2005 roku, gdy naukowcy musieli użyć sześciu greckich liter, dochodząc do Zety.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News