Na nowojorskiej imprezie nie mogło zabraknąć Hyundaia, który potwierdził, że Sonata w 2020 zawita też pod linię N. To sprawia, że Sonata N Line będzie najmocniejszym do tej pory samochodem z tej serii, która ma już „w sobie” Velostera i Elantrę GT.

Czytaj też: Koncept HabaNiro przedstawia podejście firmy Kia do samochodu przyszłości

Ta zorientowana na wydajność Sonata będzie trzecim samochodem z serii N Line w ofercie Hyundaia. Jednak do pełnowymiarowego samochodu „N” będzie jej naprawdę daleko, dlatego też powinniśmy go porównać do czegoś w rodzaju pośredniego modelu. Ten zaskakuje jednak samą mocą, bo Sonata N Line ma mieć pod maską nawet w najtańszej wersji silnik o mocy 275 koni mechanicznych. Na jaką jednostkę postawi Hyundai? Nie wiadomo, ale raczej powinien pójść w stronę opcjonalnego 2-litrowego silnika turbo z Velostera N.

Małą „prędkościową rewolucję” przeżyje jednak nie tylko linia N, ale też sama seria Sonata, bo w porównaniu do 2,5-litrowego diesla w Sonata 2020 o mocy 191 koni mechanicznych, te 275 KM robi swoje. Na ten moment nie wiemy nawet tego, jaką skrzynię biegów otrzyma Sonata N Line, choć powinno paść na ośmiobiegowy automat… albo też 6-biegową skrzynię manualną.

Czytaj też: W teorii wyścigowy, a w praktyce przystosowany do publicznych dróg Apollo IE

Źródło: Road And Track

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej