Wiemy już, że Hyundai zawalczy w ETCR 2020 elektrycznym Veloster N, a teraz mamy okazję zobaczyć go w akcji na torze. Ten jest na swój sposób wyjątkowy, ponieważ jest w pełni elektrycznym samochodem wyścigowym, czego segment powoli zdaje się urzeczywistniać. 

Czytaj też: Daimler zapłaci grzywnę za sprzedaż samochodów z napędem diesla

Hyundai Motorsport wziął tak naprawdę model Veloster N na dwudniowe testy na torze, co i tak jest dopiero początkiem szeroko zakrojonego programu rozwojowego, który potrwa kilka miesięcy i będzie w pełni przygotowany na nowe mistrzostwa ETCR w 2020 roku. Ujawnione przez samego producenta nagranie z Hungaroring pod Budapesztem na Węgrzech, pokazuje, że Veloster N ETCR jest nie tylko szybki, ale także dość głośny swoim „odrzutowym dźwiękiem”:

Jak czytamy:

Zupełnie nowy samochód ukończył w zeszły weekend na Hungaroring pod Budapesztem bezproblemowo test. Dni na torze – w ramach już ustalonej części kalendarzy FIA WTCR i TCR Europe – pozwoliły inżynierom dowiedzieć się więcej o podwozia w obwodzie technicznym i zacząć wykorzystywać moc z zamontowanego w środku silnika elektrycznego, aby zmaksymalizować wydajność i wydajność.

Silnik montowany pośrodku i napęd na tylne koła są również pierwszymi elementami zespołu z Alzenau w Niemczech. Z akumulatorami zamontowanymi w podłodze konstrukcji i podwójnym zawieszeniem z podwójnymi wahaczami podwozie różni się radykalnie od wszystkich poprzednich modeli Hyundai Motorsport projekt, zwiększając znaczenie każdej sesji testowej.

Czytaj też: Koenigsegg pobił rekord 0-400-0 modelem Regera

Źródło: Insideevs

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej