WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

IEM w Katowicach bez publiczności z powodu Koronawirusa. Co z pieniędzmi za bilety?

Największa polska impreza gamingowa odbędzie się bez udziału publiczności. Czyli… w zasadzie się nie odbędzie. Oczywiście wszystko w obawie przed Koronawirusem.

Wojewoda śląski z pomocą Koronawirusa odwołał IEM

Przez cały dzień organizatorzy Intel Extreme Masters Katowice 2020 przekonywali, że impreza odbędzie się, a przygotowania idą pełną parą. Do Katowic masowo zjeżdżali fani e-sportu oraz dziennikarze. Wszyscy najprawdopodobniej zostaną na lodzie.

O 19:45 Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek cofnął zgodę na organizację imprezy masowej. To oznacza, że zarówno rozgrywki e-sportowe, jak i same targi odbędą się bez udziału publiczności. A jako, że to fani stanową największą wartość IEM-u, możemy uznać, że impreza się nie odbędzie.

Już wcześniej Intel z Intel Extreme Masters wspólną miał tylko nazwę. Firma odwołała swoją obecność na imprezie, a tym samym miało na niej zabraknąć tradycyjnie największego stoiska wśród wszystkich wystawców.

Co z biletami? Organizator zwróci pieniądze

W oświadczeniu wystosowanym przez organizatora Intel Extreme Masters czytamy:

ESL respektuje i rozumie decyzję Wojewody oraz powody jej wydania i obecnie pracuje nad dotarciem do posiadaczy biletów, gości i mediów. Bilety będą w pełni zrefundowane. Turniej zostanie rozegrany zgodnie z planem bez udziału publiczności i będzie transmitowany w Internecie i w telewizji.

Prasa akredytowana na wydarzenie w dalszym ciągu będzie miała możliwość wykonywania swoich obowiązków na terenie IEM. Podjęta decyzja dotyczy tylko i wyłącznie odwiedzających, którzy uczestniczyliby w imprezie jako goście. Prasa będzie posiadała dostęp terenu wydarzenia oraz press roomu.

Plus całej sytuacji jest taki, że uda się odzyskać pieniądze za bilety. Straty jednak będą ogromne. Zarówno po stronie fanów, którzy już dojechali do Katowic. Zapłacili za podróż i noclegi. Z drugiej po stronie organizatorów, bo organizacja imprezy to niemałe koszty. Choć tutaj z czasem powinno udać się odzyskać przynajmniej część kosztów z ubezpieczenia. Podobnie jak będzie to miało miejsce w przypadku odwołanych niedawno targów Mobile World Congress w Barcelonie.

Na pocieszenie pozostaną relacje obecnych na imprezie dziennikarzy oraz transmisje w Internecie.

To może jakieś grupowe oglądanie e-sportu i wspólna „walka” z Koronawirusem?

Nie zdziwię się, jeśli zawiedzeni fani zorganizują naprędce jakieś wspólne oglądanie turniejów z IEM. Mogą na tym skorzystać właściciele katowickich pubów. A przy okazji można połączyć przyjemne z pożytecznym. Koronawirus podobno nie lubi alkoholu, którego podczas takich spotkań na pewno by nie zabrakło.