WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

iEV X – elektryczny, a na dodatek rozkładany pojazd

Na Kickstartera trafił właśnie „Nie rower, a nawet samochód, ale coś znacznie lepszego”. Tak przynajmniej opisuje producent swojego iEV X,a jest to elektryczny pojazd, który może zmieniać swoją wielkość zależnie od sytuacji. Na wiele liczyć nie możemy, ale pasażera uda się upchnąć.

Producent określa go mianem „pojazdu”, ale liczne odwoływania się do samochodu świadczą, że iEV X podlega właśnie pod ten rodzaj pojazdu. Szczerze mówiąc, nie jestem tego pewien, a nie chce studiować przepisów, które określają, co dokładnie możemy określić mianem „samochodu”. Z drugiej jednak strony w FAQ widnieje odpowiedź, że iEV X można prowadzić zarówno po drodze, jak i „innych miejscach”. Tutaj został podany przykład drogi dla rowerzystów (zależnie od kraju), więc sam nie wiem, co mam o tym myśleć. Na dodatek w poniższym filmiku widzimy nieustanną jazdę poboczem, a nie środkiem jezdni. Przyjmijmy jednak, że ten projekt to samochód… ale nie taki zwyczajny.

Sprawa dotyczy głównie jego rozmiarów rzędu 160 centymetrów długości, 78 centymetrów szerokości i 135 centymetrów wysokości. Jest więc to taki spory harley, ale napędzany silnikiem elektrycznym zasilanym przez litową baterię. Tę można ładować z sieci energetycznej, za pomocą słońca, a nawet siłą ludzkich mięśni. Na pokładzie iEV X występującego w dwóch wersjach (jedna będzie kosztować 3850 euro, a druga 7850 euro) znajdzie się komputer pokładowy z dotykowym ekranem, tylna kamera, zaawansowany system audio oraz lusterka, które można złożyć do obudowy. Całość będzie ważyć 115 albo 145 kilogramów, na które wpłynie głównie stalowy szkielet i aluminiowa karoseria.

W przypadku najtańszej wersji w grę wchodzi prędkość od 25-45 km/h (zależnie od kraju) i zasięg do 50 kilometrów. Na tle konkurencji wyróżnia go jednak możliwość zmiany długości i tym samym pojemności. Tą producent określił w 6 trybach, gdzie trzeci (powiększenie o 30 centymetrów) umożliwia upchnięcie na tył pasażera, a dwa pozostałe przewożenie jakiegoś ładunku.

Czy jesteście zainteresowani takim dziwadłem? Ja szczerze mówiąc, byłem, ale po zapoznaniu się z zawiłością obecną na Kickstarterze uważam, że prezentacja tego iEV X powinna odbyć się w znacznie przystępniejszy sposób, bo po kilkunastu minutach zapoznawania się z projektem mam już kompletny mętlik w głowie. Ciekawe, czy następne 41 dni akcji będzie owocne, a sam twórca uzbiera kwotę w wysokości 188804$.

Niemcy stworzyli samochód zasilany energią słoneczną

Źródło: Kickstarter
Zdjęcia: Kickstarter