Po raz pierwszy naukowcy odkryli zmiany genetyczne, które powodują szybką ewolucję ryb związaną z intensywnymi połowami. 

W ciągu ostatnich dziesięcioleci wiele komercyjnie złowionych ryb rosło wolniej i dojrzewało wcześniej. Jednocześnie naukowcy od dawna podejrzewali, że intensywność hodowli może wpływać na błyskawiczne, często negatywne zmiany w ewolucji.

Czytaj też: Skamieniałość sprzed 165 mln lat rzuca światło na ewolucję ssaków

W silnie eksploatowanych ławicach ryb połowy prawie zawsze są ukierunkowane na największe osobniki. To wiąże się z faktem, że ewolucja wcale nie potrzebuje tysięcy lat i może być zauważalna na przestrzeni dekad. Np. wolniej rosnące ryby będą mniejsze i lepiej poradzą sobie z ucieczką z sieci, dzięki czemu będą miały większą szansę na przekazanie swoich genów kolejnym pokoleniom. W ten sposób łowienie ryb może spowodować szybką ewolucyjną zmianę tempa wzrostu oraz innych cech. Efekty tego zjawiska były zauważalne u dzikich osobników, ale badacze nie wiedzieli, z czym to się wiąże.

Naukowcy skupili się na gatunku zwanym Atlantic silverfish, które nie przekraczają 15 cm długości. Sześć populacji podzielono na trzy grupy. Z pierwszej usunięto największe osobniki, z drugiej – najmniejsze, a w ostatniej połowy odbywały się losowo. Następnie naukowcy zsekwencjonowali pełny genom prawie 900 ryb, aby zbadać zmiany na poziomie DNA. Zauważyli, iż już po czterech pokoleniach pojawiły się spore różnice w wielkości między dorosłymi osobnikami. Tego typu badania mogą więc pokazać, jak spory wpływ na ewolucję gatunków ma działalność człowieka.

[Źródło: phys.org]

Czytaj też: Antyczne DNA pomoże w badaniu ewolucji człowieka

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!