IRIScan Mouse WiFi to już drugie połączenie myszki i skanera, jakie mieliśmy przyjemność testować. Poprzedni model, IRIScan Mouse Executive 2 okazywał się całkiem przydatnym urządzeniem. Teraz firma zaprezentowała nową odmianę tej konstrukcji. Czy również ta wersja będzie godna polecenia?

Urządzenie otrzymałem w niebiesko-białym opakowaniu. Wraz z nim w środku znajdują się instrukcje, pokrowiec, kabel czy podkładka ułatwiająca skanowanie. Wszystkie sterowniki można pobrać ze strony producenta. Jak zawsze wadą jest konieczność rejestracji przed pobraniem oprogramowania. Sterowniki dostępne są dla Windowsa 7, 8, 10 oraz Mac OS X od 10.11. Gwarancja udzielana jest na 24 miesiące.

Wygląd i specyfikacja IRIScan Mouse WiFi

Myszka wygląda bardzo typowo. Jest ona cała czarna, a powłoka jest odblaskowa. Sprawia to, że myszka bardzo łatwo się palcuje. Dokładne wymiary urządzenia to 3,8 x 11,5 x 6 cm, przy masie 200 g. Jakość wykonania oceniam pozytywnie – nie ma do czego się przyczepić.

Myszka ma trzy przyciski – lewy, prawy oraz pod rolką. Z przodu jest złącze micro USB, którym można naładować IRIScan Mouse WiFi. Producent nie zapomniał o przycisku włączającym skanowanie oraz o znaczkach z boku pokazujących, jaki obszar dokładnie obejmuje skaner. Myszka pracuje z rozdzielczością do 1500 dpi. Na dole jest także włącznik myszki.

Przejdźmy teraz do skanera. Technologia skanowanie to slam scan. Maksymalna rozdzielczość skanu wynosi 400 dpi, a prędkość to do dwóch stron na minutę. Skaner maksymalnie pokryje kartkę A4. Współpracuje on z takimi programami jak Microsoft Office, Adobe Photoshop, Pages czy Numbers. Obsługiwane formaty skanów to PDF / JPG / TIFF / BMP / PNG / XLS / DOC.

Całość łączy się dzięki WiFi 2,4 GHz. Do komputera wkłada się specjalne odbiornik na USB, który obsługuje transmisję. Niestety już wyłapałem pierwszą wadę – wtyku nie można włożyć do myszki – trzeba o nim osobno pamiętać. Ma on bardzo małe rozmiary, przez co łatwo go zgubić przy przenoszeniu. Szkoda, że producent nie pomyślał o miejscu do schowania odbiornika.

Testy IRIScan Mouse WiFi

Zacznijmy od uruchomienia. Wystarczy włożyć wtyczkę z WiFi do komputera, zainstalować oprogramowanie i gotowe – nie ma żadnych problemów.

Użytkowanie myszki jest totalnie przeciętne. IRIScan Mouse WiFi przeznaczony jest do pracy biurowej i w takiej sprawdzi się najlepiej. Brakuje możliwości przełączania prędkości oraz lepszego kształtu. Do gier czy bardziej profesjonalnych zastosowań myszka kompletnie się nie nadaje. Ale do bardziej podstawowych prac, przenoszenia z laptopem będzie dobra.

Myszka działa po różnych powierzchniach, podobnie jak skanowanie. Oczywiście najlepiej się ją obsługuje na dołączonej podkładce, ale na typowej szmacianej podkładce też da się skanować czy używać myszki.

Samo skanowanie odbywa się najprościej jak się da. Wystarczy nacisnąć przycisk na IRIScan Mouse WiFi. Następnie pojawia się okno pokazujące co skanujecie. Po skończeniu pojawi się kolejne ze zeskanowanym tekstem/zdjęciem gdzie możecie je edytować. Po akceptacji przechodzicie do okna, w którym możecie go zapisać we wcześniej wspomnianych formatach.

Do samej jakości skanu nie mam uwag. Odbywa się to szybko, nie ma problemów z przekłamaniami, a jakość jest bardzo dobra. Spokojnie możecie więc skanować faktury, fragmenty tekstów czy zdjęcia. Trochę gorzej jest z tekstem. Ten wydrukowany z instrukcji został dobrze przerobiony na txt (może oprócz polskich znaków i małych przekłamań). Natomiast tłumaczenie pisma ręcznego nie działa – nawet prostych równań IRIScan Mouse WiFi nie jest w stanie przetłumaczyć na tekst. Fragment książki do cytowania uda Wam się przenieść na komputer, ale notatki tylko w formie zdjęcia. Szkoda, że wraz z myszką nie otrzymujemy oprogramowania do tłumaczenia pisma odręcznego.

Podsumowanie

IRIScan Mouse WiFi kosztuje około 460 zł. Urządzenie sprawdzi się świetnie tam, gdzie prowadzona jest praca biurowa wymagająca bezprzewodowej myszki oraz szybkiego dostępu do skanera. Bezprzewodowa łączność działa bez problemów. Sama myszka jest bardzo przeciętna i typowa – myślicie zwyczajna myszka i macie na myśli jakość użytkowania tego urządzenia.

Sednem produktu jest jednak skaner. Działa on dobrze i łatwo zeskanujecie praktycznie każde zdjęcie czy tekst. Drukowane słowa przeniesiecie też do wersji txt – nie macie jednak co liczyć na działanie z pismem odręcznym – nawet drukowanego Wam nie przetłumaczy. Wadą jest jeszcze konieczność rejestracji przed pobraniem oprogramowania czy brak miejsca w myszce na nadajnik.

W pewnych, bardzo konkretnych zastosowaniach, IRIScan Mouse WiFi może okazać się niezastąpiony. Głównie upatruję tutaj biurowe prace wymagające ciągłego skanowania oraz bezprzewodowej pracy myszki. Ta ostatnia może sprawdzić się przy skanowaniu rzeczy położonych z daleka od komputera. Jeśli więc macie takie wymagania to IRIScan Mouse WiFi sprawdzi się w nich idealnie.

 

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej