WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Test Jabra Elite 45H – przy tych słuchawkach zapomnisz o ładowarce

Test Jabra Elite 45H – przy tych słuchawkach zapomnisz o ładowarce

Jabra Elite 45H to z pozoru słuchawki jakich wiele. Kompaktowe, bezprzewodowe, nieco niepozorne. Ale według deklaracji producenta to prawdziwy mocarz w kwestii działania na pojedynczym ładowaniu. Czy w praktyce jest równie dobrze jak na papierze? I czy poza baterią mają jeszcze coś do zaoferowania? Sprawdźmy to.

Specyfikacja:

  • słuchawki nauszne, o otwartej konstrukcji,
  • masa 160 gramów, wymiary 186 x 157 x 60,5mm,
  • przetworniki 40mm, pasywna redukcja hałasu,
  • łączność Bluetooth 5.0,
  • pasmo przenoszenia 20 – 20 000 Hz,
  • podwójny mikrofon,
  • dostęp do asystentów głosowych,
  • ładowanie przez port USB-C,
  • czas pracy do 50 godzin,
  • cena: 429,99 zł.

W zestawie ze słuchawkami otrzymujemy pokrowiec w formie woreczka oraz kabel USB-C.

Ten plastik mógłby być trochę mniej plastikowy

Jabra Elite 45H to bardzo niepozorne słuchawki. Malutkie, po złożeniu bardzo płaskie. Nie pomaga też fakt, że są wykonane w dużym stopniu z dość cienkiego plastiku. Przez co dosyć łatwo można je wyginać. Ale też przez to dosyć łatwo jest je porysować. Dlatego też jeśli mamy w planach noszenie słuchawek na dnie torby lub plecaka, warto owinąć je pokrowcem z zestawu.

Z drugiej strony mamy tutaj spory kontrast pomiędzy elementami plastikowymi, a resztą. Nauszniki są pokryte wysokiej jakości skóropodobnym materiałem. Podobnie jak pałąk w spodniej części. Do tego nauszniki do pałąka są przyczepione na solidnych, metalowych belkach.

Pomimo nieco kontrastowej obudowy, Jabra Elite 45h sprawiają pozytywne wrażenie.

Lekkie i zaskakująco wygodne

Choć mam w domu zatrzęsienie słuchawek, pierwszy raz miałem okazję używać słuchawek nausznych, ale opierających się na uchu. Takie rozwiązanie zdecydowanie się sprawdza. W połączeniu z niską masą słuchawek można je nosić godzinami bez żadnego dyskomfortu. Momentami można wręcz o nich zapomnieć.

Wadą takiego rozwiązania jest to, że możemy też skutecznie zapomnieć np. o dynamicznym bieganiu w nich. Ale już np. na siłowni, bez względu na wykonywane ćwiczenia, nie spadają z głowy. Choć po spoconej czaszce delikatnie zsuwają się wraz z potem, ale to będzie problem tylko niewielkiej grupy ludzi, która nie dysponuje włosami na głowie.

Jabra podkreśla, że Elite 45H to słuchawki wyposażone w fizyczne przyciski i robią to słusznie. Zdecydowanie popieram takie rozwiązanie zamiast różnych wymyślnych pól dotykowych. Przyciski mamy cztery – trzy do sterowania głośnością i odtwarzaczem oraz jeden uruchamiający asystenta głosowego. Guziki są spore, wciskają się pewnie i łatwo może je opanować. Fizyczny mamy też włącznik, w formie prostego suwaka.

Użyteczna aplikacja Sound+

Jabra Sound+ to jedna z lepiej przygotowanych aplikacji do obsługi bezprzewodowych słuchawek. Znajdziemy w niej całkiem rozbudowany, szczególnie na tle niektórych aplikacji konkurencji, equalizer wraz z możliwością wprowadzenia ręcznych ustawień lub opcją skorzystania z gotowych. Co ciekawe i nieco nietypowe, aplikacja pozwala też na podbicie tonów niskich lub wysokich nie tylko w odniesieniu do muzyki, ale również do prowadzonych rozmów telefonicznych.

Wśród dostępnych funkcji znajdziemy też opcję odnalezienia słuchawek. Po aktywacji tej opcji, na mapie zobaczymy ostatnią pozycję, w której smartfon był połączony ze słuchawkami. Dla zapominalskich to może być przydatna funkcja.

Duży plus należy się też za to, że słuchawki pozwalają na maksymalne zapamiętanie 8 sparowanych urządzeń, a jednocześnie można je sparować z dwoma i przełączać się pomiędzy nimi.

Solidna muzyka i wysokiej jakości rozmowy

Jabra nie jest firmą, która słynie z najwyższej jakości dźwięku i swojej cenie często nieznacznie ustępuje konkurencji. Dzieje się tak zarówno w modelach flagowych, dzieje się również w przypadku Elite 45H. Co nie znaczy, że są to słuchawki grające źle. Wręcz przeciwnie.

Dźwięk jest przede wszystkim głośny. A to dobra podstawa. W brzmieniu zdecydowanie dominuje środek skali. Brzmienie jest dzięki temu neutralne i uniwersalnie pasuje praktycznie do każdego gatunku muzyki. Jeśli uruchomimy kawałek z przewagą tonów niskich, to one wyjdą na pierwszy plan. Jeśli sięgniemy po coś z dominacją tonów wysokich, to ich będzie najwięcej. W zasadzie w każdej części skali Jabra Elite 45H grają dobrze. Dlatego też są to bardzo dobre słuchawki dla osób słuchającej zróżnicowanej muzyki. Dodać należy, że dźwięk pozostaje czysty i dobrej jakości nawet przy maksymalnej skali głośności.

Brak aktywnej redukcji hałasu (ANC) jest zrozumiały przy tej konstrukcji, ale nie stanowi przeszkody. Mimo wszystko słuchawki dobrze izolują od dźwięków otoczenia. Nie do końca za to pasuje mi fakt, że otoczenie niezbyt dobrze jest izolowane od dźwięków naszej muzyki. Na zewnątrz wydostaje się dosyć sporo i nie czułbym się komfortowo wiedząc, że męczę współpasażera w pociągu swoją muzyką.

Niezmiennie Jabra oferuje bardzo wysoką jakość rozmów. Połączenie doświadczenia firmy z podwójnymi mikrofonem powodują, że jakość prowadzonych rozmów stoi na naprawdę najwyższym poziomie.

Bateria? Tak, ładowałem miesiąc temu

Jabra deklaruje, że słuchając muzyki, naładowany do pełna akumulator w Elite 45H wystarczy nam na 50 godzin działania. Z racji tego, że nie jestem fanem pracowania w słuchawkach, bo zazwyczaj jestem sam w mieszkaniu i łatwo wtedy przegapić np. dobijającego się kuriera, otwarcie przyznam, że aby sprawdzić deklaracje producenta słuchawki często grały na pusto. Leżały sobie gdzieś obok i grały.

Faktycznie, w trakcie słuchania muzyki Jabra Elite 45H są w stanie na pojedynczym ładowaniu wytrzymać ok 48-51 godzin. Dlatego też dla osób, które podobnie jak ma potrzebują słuchawek przez 1,5 – 2 godzin dziennie i to nie zawsze codziennie, mówimy tutaj dosłownie o ładowaniu słuchawek nawet raz na miesiąc.

W natłoku podobnych słuchawek bierz te, które działają najdłużej

Nawiązują do wstępu, Jabra Elite 45H to na pierwszy rzut oka słuchawki jakich wiele. Szczególnie w tej cenie. Jeśli więc mamy wybrać coś z wielu podobnych urządzeń, weźmy te które wyróżniają się rzeczami nieoczywistymi. W przypadku modelu Elite 45H są to rzeczy, z których Jabra słynie – kosmiczny czas pracy na pojedynczym ładowaniu, bardzo użyteczna aplikacja mobilna oraz bardzo wysoka jakość rozmów.

Muzycznie Elite 45H wypadają bardzo dobrze, ale nie ma co ukrywać, za nieco ponad 400 zł kupimy lepiej brzmiące słuchawki. Ale nie pozwolą one na 50 godzin pracy na pojedynczym ładowaniu. Spotkałem się z różnymi opiniami na temat wygody słuchawek i zdecydowanie jest to kwestia gustu. Choć na co dzień jestem przyzwyczajony do zamkniętych i większych konstrukcji, nie czułem żadnego dyskomfortu przesiadając się na Elite 45H.

Jeśli szukasz słuchawek niedużych, dobrze grających, a przy tym nie chcesz ich za często ładować, Jabra Elite 45H będą bardzo dobrym wyborem.