Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o tym, że naukowcy z Harvardu mają plan na miejscową terraformację Marsa, zamiast przeobrażania całej planety. Teraz wiadomo więcej na ten temat.

Mówiąc najprościej, Mars nie ma wystarczającej ilości dwutlenku węgla, którą można by wpompować do atmosfery, aby ogrzać planetę. Przetwarzanie wszystkich dostępnych źródeł CO2 dostępnych na Marsie zwiększyłoby ciśnienie atmosferyczne do zaledwie 7% tego, które panuje na naszej planecie. Naukowcy sugerują jednak, że materiał izolacyjny, określany jako aerożel krzemionkowy, może być wykorzystany do umożliwienia uprawy roślin na Marsie, a tym samym do podtrzymania życia. Nie byłoby konieczne objęcie całej planety, aby rozwiązanie zadziałało. Wspomniany aerożel jest półprzezroczysty i niezwykle lekki, ale blokuje promieniowanie UV i jest niezwykle skuteczny w wychwytywaniu ciepła.

Czytaj też: Organizmy na Marsie mogą żywić się kosmicznym pyłem

Aby zademonstrować swój pomysł, badacze zbudowali w laboratorium symulator słoneczny, odtwarzając strumień i widmo marsjańskiego światła słonecznego. Umieścili arkusze aerożelu na ciemnym materiale, zmierzyli powstały strumień słoneczny za pomocą piranometru, a następnie zarejestrowali temperaturę za pomocą szeregu termistorów i kamery termowizyjnej. Następnie wykorzystali model komputerowy zawierający dane dotyczące klimatu Marsa w celu symulacji ewolucji strefy mieszkalnej pod aerożelem.

W przyszłości naukowcy planują zwiększyć złożoność i realizm eksperymentów laboratoryjnych i symulacji komputerowych, aby rozwiązać inne problemy, takie jak kontrolowanie zmian ciśnienia. Zamierzają również przeprowadzić badania terenowe na obszarach przypominając te występujące na Marsie, aby przetestować swój mechanizm poza laboratorium. Ostatecznym testem byłoby oczywiście przeprowadzenie kontroli na powierzchni Czerwonej Planety. Biorąc pod uwagę obecnie planowane misje na Marsa, m.in. amerykańską, chińską czy japońską, taki test może zdarzyć się dość szybko.

Nadal jednak jest wiele do dopracowania, choćby po to, aby nie zaszkodzić ewentualnemu życiu na miejscu. Bo choć nie znaleźliśmy jeszcze żadnego życia na Marsie, wciąż może ono występować pod powierzchnią. Poza wyzwaniem związanym z kontrolą ciśnienia na Marsie, innymi mogą być m.in. zapewnienie wystarczającej ilości składników odżywczych oraz ochrona przed potencjalnymi toksynami.

[Źródło: digitaltrends.com; grafika: NASA]

Czytaj też: Czerwone wino pomoże w eksploracji Marsa

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej