Nie uwierzycie, jak wiele cząsteczek koronawirusa może występować u dzieci

WhatsApp czatbot, czatbot who, informacje koronawirus

Dzieci z pewnością mogą ulec zakażeniu SARS-CoV-2. Wygląda na to, że transmisja jest u najmłodszych znacznie słabsza niż u dorosłych, ale wciąż występuje.

Nowe badania dostarczają niepokojących wniosków, ponieważ naukowcy odkryli, że dzieci poniżej piątego roku życia mogą być nosicielami nawet 100-krotnie większej ilości wirusa w górnych drogach oddechowych niż dorośli. Jednocześnie nie ma dowodów na to, że są one w stanie zakażać innych – nawet pomimo faktu, że patogen tak łatwo replikuje się w ich nosach i gardłach.

W ramach analiz poszukiwano jedynie wirusowego RNA z próbek pobranych od dzieci, a nie żywego wirusa. Tym samym nie ma pewności co do tego, czy SARS-CoV-2 może się replikować. A to właśnie zrozumienie tego zjawiska wydaje się obecnie kluczowe. Tym bardziej, że już wkrótce ma nastąpić otwarcie szkół.

Czytaj też: Jak niebezpieczna jest powietrzna transmisja koronawirusa?

Autorzy badania wzięli pod uwagę próbki pobrane między 23 marca a 28 kwietnia, łącznie analizując wymazy od 145 osób. W grupie tej znajdowało się 46 dzieci poniżej 5. roku życia, 51 dzieci w wieku od 5 do 17 lat i 48 dorosłych w wieku od 18 do 65 lat. W ten sposób naukowcy odkryli, że starsze dzieci i dorośli wykazywali podobne, wysokie wartości tzw. CT (niższa ilość wirusa), podczas gdy u dzieci poniżej 5. roku życia sytuacja była odwrotna. Logicznym wydaje się założenie, że dzieci faktycznie nie chorują tak poważnie, jak starsze osoby, ale równie skutecznie, a może nawet bardziej, rozprzestrzeniają koronawirusa.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News