WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Poradniki

Jak zmienić pastę termoprzewodzącą na karcie graficznej?

Pastę termoprzewodzącą trzeba zmieniać nie tylko na procesorze, ale także na karcie graficznej. W tym poradniku dowiecie się, jak to w pełni bezpiecznie zrobić.

Bohaterem tekstu jest grafika ASUS ROG Strix RX 460. Karta ma już swoje lata i najwyższy czas, aby zmienić w niej pastę termoprzewodzącą. Co jednak potrzebujecie przed rozpoczęciem działania?

Oczywiście potrzebna jest sama pasta. Polecam zapoznać się z tym testem przed jej wyborem. W moim przypadku nałożyłem pastę Kingpin Cooling KPx, która okazała się najwydajniejsza w powyższym teście. Po drugie zaopatrzcie się w alkohol izopropylowy. W sieci znajdziecie informacje, że zamiast niego możecie użyć zmywacza do paznokci, perfum czy innych wynalazków. IPA kupicie już za mniej niż 10 zł, więc naprawdę – zaopatrzcie się w niego i nie kombinujcie z czymś innym. Alkohol izopropylowy jest w pełni bezpieczny dla elektroniki i na 100% przy jego użyciu nic się nie stanie. Poza tym przyda Wam się ręcznik papierowy czy papier toaletowy – czymś trzeba zdjąć pastę.

Zmiana pasty termoprzewodzącej na karcie graficznej

Zacznijmy od zdjęcia chłodzenia. Z tyłu macie śrubki, które należy odkręcić. Jeśli macie backplate na karcie graficznej to najczęściej wystarczy też odkręcić parę śrubek i radiator powinien ładnie zejść z chłodzenia – nie trzeba zdejmować backplate. Oczywiście zależy to jednak od samego modelu i karty, czasami proces zdejmowania może wyglądać inaczej. Pamiętajcie też tutaj o dwóch rzeczach. Pierwsza to nic na siłę. Warto najpierw rozgrzać kartę Furmarkiem. Pasta termoprzewodząca pod wpływem ciepła robi się bardziej plastyczna i łatwiej jest zdjąć chłodzenie. Ewentualnie, jeśli nie macie jak rozgrzać karty, to możecie do tego użyć suszarki do włosów – to też powinno zadziałać. Nie próbujcie ciągnąć na siłę radiatora, bo możecie zepsuć grafikę. Dokładnie ta sama zasada dotyczy procesorów, w szczególności tych od AMD. Nie jednej osobie zdarzyło się już wyciągnąć chłodzenie z przyklejonym procesorem.

zmiana pasty ASUS ROG Strix RX 460, pasta termoprzewodząca ASUS ROG Strix RX 460, zmiana pasty karta graficzna

Druga kwestia to plomby gwarancyjne. Jeśli tak jak wyżej macie ją naklejoną na śrubkę to po jej ruszeniu stracicie gwarancję. Nie każdy producent je daje, ale jeśli na coś takiego natraficie i macie gwarancję, to odpuśćcie sobie zmianę pasty – szkoda ryzykować utratę gwarancji. Jeśli jednak jesteście po okresie gwarancyjnym albo nic takiego nie widzicie to śmiało możecie odkręcać śrubki.

Po zdjęciu zobaczycie sam rdzeń oraz radiator z pastą. Dla wygody polecam odczepić wszystkie przewody wychodzące z chłodzenia do grafiki – będzie Wam łatwiej działać. To właśnie teraz możecie wyczyścić obie części.

Trochę alkoholu izopropylowego nakładacie na papier i delikatnie czyścicie rdzeń aż zniknie cała pasta. To samo robicie z radiatorem. Nie bójcie się – alkohol od razu wyparowuje i nawet, jeśli trochę mocniej zalejecie nim elektronikę to nic się nie stanie. Możecie spokojnie czyścić też okolice czy pamięci. Po całym procesie możecie nałożyć pastę na rdzeń. Metod jest kilka. W przypadku KPx nie mam strzykawki, więc pastę na rdzeń musiałem nałożyć za pomocą łopatki. Jest to najlepsza metoda nakładania – możecie łatwo kontrolować jej ilość. W przypadku niektórych modeli nie jest to jednak możliwe – są one tragiczne wręcz do rozprowadzania bez wygrzania. Możecie więc też zrobić X czy małą kropkę. Różnice pomiędzy metodami w przypadku nakładania pasty na CPU przeczytacie pod tym linkiem.

zmiana pasty ASUS ROG Strix RX 460, pasta termoprzewodząca ASUS ROG Strix RX 460, zmiana pasty karta graficzna

Po nałożeniu pasty możecie przykręcić radiator i podpiąć przewody. Pamiętajcie jednak, aby wkręcać śrubki na krzyż – zapewni to odpowiednie rozprowadzenie pasty termoprzewodzącej.

Czy warto zmienić pastę?

Zdecydowanie tak. Przed zmianą pasty ASUS ROG Strix RX 460 pod obciążeniem programem FurMark miał 78°C a wentylatory pracowały na 52% maksymalnych obrotów. Po zmianie pasty temperatura spadła do 64°C a wentylatory pracowały z obrotami 44%. Jest zatem przepaść pomiędzy starą pastą a nową. Niższe temperatury to jedno, zmiana w obrotach wentylatorów zdecydowanie pozytywnie wpływa na kulturę pracy. Warto więc co jakiś czas zdecydować się na wymianę pasty termoprzewodzącej w karcie graficznej. Sam proces nie jest ciężki i mam nadzieję, że z tym poradnikiem nie będziecie mieli żadnych problemów.

Jak zawsze zachęcam do zadawania pytań w komentarzach. Jeśli macie jakiś problem czy kłopot, to zawsze Wam pomogę.

Zdjęcia wykonałem za pomocą smartfona Oppo Reno 2.