WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Duża kara dla Biedronki! W końcu ktoś zrobił z tym porządek

Duża kara dla Biedronki! W końcu ktoś zrobił z tym porządek

Pewna praktyka stosowana w sklepach Biedronka w końcu została ukarana. Ogromna kwota ma zmusić firmę do zmian.

Jestem przekonany, że większość z Was, którzy robią od czasu do czasu zakupy w Biedronce natrafiła na taką sytuację – bierzecie produkt z półki w cenie 10 zł, a przy kasie okazuje się, że kosztuje 15 zł. Biedronka notorycznie podawała złe cenówki, a do tego nie chciała respektować prawa według, którego produkt powinien być sprzedany po cenie widocznej na sklepie.

To jeszcze nic. Często też okazywało się, że interesujący nas produkt nie miał żadnej ceny. I trzeba było szukać działającego czytnika cen lub liczyć, że jednak nie będzie miał zbyt przesadzone ceny. Skargi na tego typu praktyki wpływały do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów od kilku lat. W końcu miarka się przebrała.

Czytaj też: Dane pracowników McDonalds wyciekły. Firma zaskakuje!

Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny poinformował o tym, że praktyki Biedronki trwają już od 2016 roku. Inspekcja Handlowa potwierdziła nieprawidłowości w sklepach co sprawiło, że Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na Biedronkę karę w wysokości 115 milionów złotych.

Tomasz Chróstny

Cena jest jednym z najważniejszych kryteriów jakimi kierują się konsumenci przy wyborze produktów. Niedopuszczalne jest wprowadzanie konsumentów w błąd co do właściwej ceny towarów. W przypadku Biedronki klienci przez długi czas płacili najczęściej więcej niż wynikało to z ceny na sklepowych półkach. Nie zawsze mieli nawet tego świadomość.

To jednak nie koniec. UOKiK idzie dalej i narzuca Biedronce obowiązek informowania o prawach przysługujących klientom w przypadku różniących się cen.

Art. 5 ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług

W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru po cenie dla niego najkorzystniejszej.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News