Jakiś czas temu w Internecie pojawiły się informacja o tym, że Tesla Model S spontanicznie zapala się. Wtedy zostało to skomentowane jako nietypowe zdarzenie, ale teraz jest kolejna sytuacja z tym związana.

Samochód jadący autostradą w New Jersey zapalił się po tym, jak uderzył w przedmiot, który wypadł z ciężarówki jadącej przed nim. Kierowca zdołał na szczęście ewakuować się zanim ogień objął całe auto. Kierowca był też szczęśliwy, że nic mu się nie stało po uderzeniu, ale samo zapalenie jest niepokojące. Naukowiec z Krajowej Komisji Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) powiedział w zeszłym miesiącu, że Model S nie jest bardziej podatny na zapalenie się więc możliwe, że był to tylko kolejny przypadek.

Sama firma podaje, że na drogach jest ponad 300 tysięcy samochodów Tesli. Ich pojazdy mają 10-krotnie rzadziej zapalać się niż samochody zasilane na gaz. Potwierdziło to National Fire Protection Association oraz U.S. Federal Highway Administration.

Tesla przez tydzień straciła miliardy dolarów

Źródło: https://bgr.com/

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!