WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Koncept Intercoast GTP mógł stać supersamochodem Forda z lat 90.

Ten koncept mógł okazać się przed trzydziestoma latami wręcz idealnym supersamochodem Forda, ale nie doszło do tego. Nie oznacza to jednak, że nie możemy spojrzeć, co Intercoast GTP wtedy oferował. 

Czytaj też: Ostatni Koenigsegg z manualną skrzynią biegów na sprzedaż

Wszystko rozpoczęło się w 1992 roku, kiedy to kalifornijski producent samochodów Mel Francis wymyślił idealną koncepcję supersamochodu Forda z siedziskiem tandemowym. O tym samochodzie twórca wypowiadał się następująco:

Ten prototyp był ćwiczeniem projektowym zbudowanym w 1992 i 1993 roku w moim sklepie w Ventura w Kalifornii. Został skonfigurowany jako transkontynentalny samochód autostradowy, który może być równie niepraktyczny jak każdy Ferrari z silnikiem centralnym, ale zapewnia lepszy przebieg paliwa niż inne supersamochody swoich czasów, a jednocześnie pełnowymiarowy bagażnik do przechowywania bagażu. Cały projekt opierał się na sprzęcie 92 SHO z własnym podwoziem z ramą stalową. Podobnie jak w McLarenie F1, kierowca siedział w centrum, dzięki czemu mógł być prowadzony w dowolnym miejscu na świecie bez żadnych modyfikacji.

Zanim Mel Francis zamknął swój warsztat w 1997 roku, koncept Intercoast GTP został zdemontowany, a jego części były wykorzystywane do innych projektów. Przez to supersamochód oparty na modelu Taurus SHO stał się martwy, podobnie jak zreszyą Ford GT90 z 1995 roku.

Czytaj też: Pakiet Nitemare do Forda F-150 wnosi pickupa na nowy poziom

Źródło: Road and Track