WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Konferencje i szkolenia online są nielegalne w czerwonych strefach

Konferencje i szkolenia online są nielegalne w czerwonych strefach

Nie ma dnia, żeby na światło dziennie nie wypłynęły kolejne przepisy sprawiające wrażenie pisanych na kolanie. Aktualnie w strefach żółtych w Polsce można prowadzić konferencje i szkolenia w wersji online. Tymczasem w strefach czerwonych, zgodnie z aktualnymi zapisami rozporządzenia, nie można organizować żadnych tego typu wydarzeń.

Absurdalne zapisy rozporządzenia

W rozporządzeniu Ustanowienie określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii mamy jasno opisane przepisy dotyczące organizacji szkoleń i konferencji na tzw. żółtych obszarach. Od 17 listopada można je organizować wyłącznie za pośrednictwem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Co jest jasno zaznaczone w rozporządzeniu.

W przypadku strefy czerwonej takiego dopisku zabrakło, co jest równoznaczne z tym, że według rządzących konferencje i szkolenia online są równie niebezpieczne, co te stacjonarne. Oznacza to, że w myśl rozporządzenia istnieje całkowity zakaz organizowania tego typy wydarzeń w strefie czerwonej, bez względu na formę.

Czytaj też: Chory na COVID_19 nagrał film. Szpital musiał udowadniać, że to prawdziwa osoba

Przedsiębiorcy zdezorientowani

Opinie prawników, które pojawiły się w tej sprawie są zgodne – konferencje, szkolenia, czy kongresy online są w strefie czerwonej nielegalne. Wystarczyłoby, gdyby podobnie jak w przypadku strefy żółtej do rozporządzenia dodane zostało jedno zdanie mówiące właśnie o możliwości organizowania wydarzeń za pośrednictwem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Bez tego, czysto teoretycznie, każda konferencja, czy szkolenie może zostać uznane za nielegalne, a organizator ukarany.

Czytaj też: Antycovidowcy znowu w Warszawie. Policja tylko się przyglądała

Z tego powodu wśród przedsiębiorców zapanowała konsternacja. Nie wiadomo czy to zwyczajnie kolejne niedopatrzenie w covidowych przepisach, czy też faktycznie rządzący wyszli z założenia, że przez Internet można się zarazić Koronawirusem. W końcu tyle się słyszy o tych wirusach w sieci…

Czytaj też: Grupa krwi może mieć poważny wpływ na przebieg COVID-19