WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Ładowanie Tesli przez holowanie ma więcej sensu, niż myślicie

Ładowanie Tesli przez holowanie ma więcej sensu, niż myślicie

Nie wiem jak, ale wiem dlaczego natknąłem się na materiał z udziałem Modelu 3 Tesli, w którym sprawdzano, czy można naładować jego akumulatory podczas holowania. Wyniki zaskakują, więc są warte Waszego czasu.

Zacznijmy może od kwestii technicznych. Elektryczny samochód, jakim jest Tesla Model 3, ma wbudowany mechanizm hamowania regeneracyjnego, w ramach którego przekształca energię kinetyczną kół na elektryczną. Tę właśnie technologie wykorzystał kanał Engineering Explained, holując Teslę za pomocą samochodu ciężarowego Ford Raptor.

Oczywistym jest, że takie podejście pozwoliło Tesli podreperować swoje energetyczne zasoby, ale znacznie ciekawszy jest wynik, jak bardzo. W pierwszym teście wykazano bowiem, że jedno kółko holowania wystarczyło, żeby Model 3 zyskał równowartość energii do pokonania kolejnego. Dalej było tylko ciekawiej.

Eksperyment miał bowiem odpowiedzieć na pytanie, która opcja będzie bardziej energooszczędna. Jak myślicie, padło na przemieszczanie się Fordem Raptorem z punktu A do punktu B, czy może robienie tego samego, ale holując Teslę i wykorzystując ją do pokonania części odległości?

Chociaż w tym drugim przypadku spalanie Raptora wzrosło 3-krotnie, to finalnie i tak było bardziej korzystne pod kątem zużycia paliwa, co najlepiej przedstawia poniższa tabelka:

holowanie Tesli, ładowanie Tesli holowaniem, holowanie do ładowania Tesli, holowanie i ładowanie

Konkluzja? Jeśli kupujecie samochód ciężarowy pokroju Forda Raptora, to kupcie też Teslę – będzie taniej w codziennych samochodowych wojażach.

ŹRÓDŁO: YouTube