Nigdy nie przypuszczałbym, że takie urządzenie może być rzeczywiście przydatne na froncie. Talon, czyli militarna klatka na drony rozszerza ich zastosowanie w bitwie na wiele sposobów.

System Talon jest niczym innym jak nowatorskim sposobem na unieruchomienie drona w postaci platformy z wysuwanymi „prętami”. Zasada działania takiego wynalazku jest prosta (przynajmniej w ostatecznym efekcie) i polega po prostu na „chwytaniu” lecącego drona. Jak możecie się spodziewać, nie jest to sposób na walkę z latającymi UAV przeciwnika, a rozwiązanie odwiecznego problemu startowania urządzeniami podczas ruchu. Zwłaszcza podczas jazdy jakimkolwiek pojazdem. To właśnie na nich Talon stworzony przez Target Arm ma w domyśle się znajdować. Umożliwia bowiem bezproblemowy start i przejęcie drona (po akcji) bez angażowania człowieka. No, ten wprawdzie musi nim sterować i w odpowiednim momencie zwolnić blokadę, ale już z wnętrza samochodu.

I to właśnie jest główną zaletą tego wynalazku, którego działanie skupia się właśnie na licznych prętach (pinach). Te wysuwają się z dołu i góry, naciskając na obudowę drona z niewielką, ale w zupełności wystarczającą siłą do jego unieruchomienia. System Talon można więc traktować jak takie przenośne lądowisko dla dronów dla leniwych, które uwolni operatorów od przyziemnych problemów. No, o ile używany przez nich sprzęt nie posiada poziomych śmigieł na froncie.

Dron zestrzelił innego drona – pierwszy tego typu starcie na świecie

Źródło: Popularmechanics
Zdjęcia: Popularmechanics

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej