Lamborghini Huracan przerobione na driftowego potwora

Lamborghini Huracan przerobione na driftowego potwora
Lamborghini Huracan przerobione na driftowego potwora

Chociaż za poprawianie inżynierów w niektórych samochodach powinno się stanąć przed motoryzacyjnym sądem, to chyba nikt nie będzie oburzony, że ktoś przerobił Lamborghini Huracan na potwora z myślą o driftowaniu? 

Czytaj też: Elektryczny Volkswagen ID.R przebił barierę 40 sekund na Goodwood

Za to odpowiada drifter Mad Mike, który zawitał na imprezę Goodwood Festival of Speed w tym roku, zachwycając widownie nie tylko swoimi umiejętnościami, ale też samym samochodem. Ten Huracan przeszedł ogromne modyfikacje, których może i nie widać, ale to tylko pozory. Żeby móc wywijać takie rzeczy na zakrętach doczekał się nowego zestawu na nadwozie Liberty Walk, wymiany zawieszenia na Airrex oraz zadziwiająco szerokich kół.

Reklama

Chociaż oryginalny silnik ostał się pod maską, to zmiany nie ominęły nawet niego. Ten 5,2-litrowy specjał bez żadnej wymuszonej indukcji sprężarkami, czy turbosprężarkami z dziesięcioma aż cylindrami otrzymał nic innego, jak modyfikację sterownika oraz wielkim dostawom podtlenku diazotu, czyli popularnym w żargonie graczy dodatku „nitra”.

Czytaj też: Szczegóły o Mercedes-AMG CLA 45 2020

Źródło: Road and Track