Nie tylko papierowe książki drożeją. Legimi podnosi ceny abonamentu

Podwyżki nie omijają nie tylko księgarni, ale również platform z e-bookami. Legimi, usługa oferująca dostęp do przeszło 160 tys. elektronicznych książek i audiobooków również zmienia cennik.

Choć nowi użytkownicy z pewnością nie będą zadowoleni, trudno dziwić się takiej decyzji. Legimi ostatni raz podnosiło ceny w 2017 roku

Jeśli aktywowaliście abonament na Legimi do 28 grudnia 2022 roku, nie macie się o co martwić, o ile regularnie będziecie opłacać subskrypcję. Natomiast wszyscy, którzy rozpoczęli subskrypcję po tym terminie zapłacą niestety więcej:

  • pakiet z e-bookami – 39,99 zł zamiast 32,99 zł;
  • pakiet ebooki, audiobooki i synchrobooki – 49,99 zł zamiast 39,99 zł.

Od początku naszym celem było zapewnienie użytkownikom najwyższej jakość usługi. Aby robić to również w przyszłości, musimy podnieść ceny abonamentów. Jednocześnie mamy coraz wyższe koszty pozyskania licencji na oferowane przez nas treści, wywołane nie tylko inflacją, ale również zwiększonym stopniem korzystania z tych treści przez użytkowników. W tym wszystkim zawsze pamiętamy o interesie czytelników i czytelniczek, szczególnie obecnie, w warunkach wysokiej inflacji i konieczności bardziej zrównoważonego planowania domowych budżetów. Stąd decyzja o zwiększeniu comiesięcznego cashbacku, czyli kwoty jaka wraca do użytkownika w postaci punktów, za które można dokonywać zakupów na naszej platformie 

– komentuje Mikołaj Małaczyński, prezes zarządu Legimi.

W konsekwencji zwiększonego cashbacku, dla wielu osób nowy cennik może nie być aż tak odczuwalny. Co miesiąc na konto subskrybentów bez limitu wraca, wyrażona w punktach Klubu Mola Książkowego, równowartość 10 zł. Środki te mogą zostać wykorzystane na zakupy w serwisie, wybierając między ebookami, audiobookami oraz książkami papierowymi. Punkty te pozwalają opłacić 50 proc. ceny dowolnego tytułu, a subskrybenci Legimi, przy zakupach powyżej 50 zł, otrzymują również gratisową dostawę.

Legimi jest integralną częścią ekosystemu księgarsko-wydawniczego, a także, ujmując temat szerzej, gospodarczego. Musimy zatem dostosowywać podstawowe metryki biznesowe do naszego otoczenia. Nasza aplikacja na przestrzeni ostatnich 5 lat bardzo się rozwinęła. Dajemy dostęp do kilkukrotnie większego i atrakcyjniejszego katalogu, obejmującego choćby tysiące, niedostępnych nigdzie indziej, synchrobooków, pozwalających na naprzemienne czytanie i słuchanie w naszych aplikacjach

– dodaje Mikołaj Małaczyński.