Lek na grypę może okazać się panaceum na koronawirusa

Lek na grypę może okazać się panaceum na koronawirusa

Zdaniem chińskich naukowców, lek znany jako favipiravir (sprzedawany pod nazwą Avigan) wpływa na skrócenie czasu, jaki zajmuje organizmowi pozbycie się koronawirusa. Rezultaty pierwszych testów są naprawdę obiecujące.

Badania kliniczne objęły grupę 340 pacjentów, a przedsatwiciel chińskich władz – Zhang Zhang – oświadczył, że lek okazał się skuteczny, a przy tym bardzo bezpieczny. Na czym polega ta efektywność? Lekarze zauważyli, że średni czas powrotu do zdrowia u osób zakażonych i stosujących Avigan wynosił zaledwie cztery dni. Dla porównania, w przypadku grupy kontrolnej okres ten trwał aż 11 dni.

Skrócenie rekonwalescencji to nie jedyny pozytywny skutek stosowania Aviganu. Chiński urzędnik podkreślił bowiem, że u osób stosujących ten środek znacząco poprawiło się funkcjonowanie płuc. Ze skanów rentgenowskich wynika, że u ok. 30% pacjentów wystąpiło polepszenie kondycji tych organów.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News

Jednocześnie mniejszy optymizm wyłania się z komunikatów japońskich naukowców. Ich zdaniem favipiravir faktycznie wykazuje pewną skuteczność w leczeniu, jednak w odniesieniu do krytycznych przypadków nie przyniósł większych skutków. Do tej pory lek ten był stosowany u osób chorujących na grypę.

Czytaj też: Czego uczy nas pandemia hiszpanki w kontekście pandemii koronawirusa?