WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Chcecie komunikować się ze swoimi kotami? Znamy na to sposób

Zapewne wielokrotnie próbowaliście porozumiewać się ze swoimi pupilami – bez względu na to, czy były to koty, psy czy może chomiki. W przypadku tych pierwszych prawdopodobnie pojawiła się skuteczna metoda na przekazywanie im prostych komunikatów.

I to bez słów! Chodzi bowiem o operowanie oczami i powolne mruganie. Obserwując interakcje na linii kot-człowiek, naukowcy byli w stanie potwierdzić, że tego typu perswazja sprawia że koty – zarówno te nasze, jak i obce – zwracają uwagę na człowieka i podchodzą do niego.

Sposób na komunikację z kotami jest skuteczny, choć nie wiemy, dlaczego

Nie potrzeba wielu obserwacji by zauważyć, że koty często utrzymują oczy w pozycji częściowo zamkniętej. Co więcej, tego typu zachowaniu towarzyszy nierzadko powolne mruganie. Na podobnej zasadzie funkcjonują nasze oczy, które zwężają się, gdy np. śmiejemy się. W przypadku kotów ich charakterystyczna postawa wiąże się z sytuacjami, w których są zrelaksowane i zadowolone.

Czytaj też: Koronawirus stanowi dla kotów większe zagrożenie niż sądzono

Czytaj też: Dlaczego koty i psy mogą mieszkać pod jednym dachem?

Z badań opublikowanych na łamach Scientific Reports wynika, że autorzy badań, które doprowadziły ich do zawartych we wstępie wniosków przeprowadzili kilka eksperymentów. W pierwszym wzięło udział 21 kotów i ich właściciele, mający za zadanie mrugać w stronę swoich przyjaciół z odległości ok. jednego metra. Na nagraniach zauważono, że koty częściej powoli mrugały do ludzi, jeśli ci również to robili.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News

Podobną zależność zaobserwowano nawet w sytuacji, kiedy mrugającymi były koty i obce dla nich osoby. Co więcej, zwierzęta chętniej podchodziły do takich osób aniżeli osobniki, do których nie mrugano. Nie wiadomo, z czego wynikają tego typu zachowania. Jedna teoria sugeruję, iż wolne mruganie uspokaja koty – w przeciwieństwie do ciągłego wpatrywania się w nie.

Czytaj też: Koty mogą przenosić koronawirusa. Czy jest dla nich groźny?

Czytaj też: Chcecie kota, ale nieco bardziej sztywnego? Rzućcie okiem na interaktywnego MarsCat