Hongkong w 2 tygodnie wykona więcej testów niż Polska od początku pandemii

Od 1 września każdy mieszkaniec Hongkongu, który chciałby poddać się testowi na obecność SARS-CoV-2, może udać się do jednej ze 150 stacji wymazowych, które zostaną utworzone na placach zabaw i w domach kultury.

Najpierw jednak konieczne będzie zarejestrowanie się w internetowym systemie zaprojektowanym przez Biuro Innowacji i Technologii. Dzięki temu każdy ochotnik uzyska przydzielony mu indywidualnie przedział czasowy, w którym będzie mógł wykonać test. Po przeanalizowaniu próbek, zainteresowani otrzymają drogą SMS-ową wyniki badań.

Akcja ma być dobrowolna, choć miejscowe władze liczą, że wezmą w niej udział 2-3 miliony obywateli. Przypominamy, że w całym regionie zamieszkuje ok. 7,5 mln ludzi. Celem całego przedsięwzięcia jest ocena skali zakażeń na terenie Hongkongu, który obecnie walczy z trzecią falą pandemii. Sytuacja jest tam jednak niezła – szczególnie jeśli porównamy ją do tej w innych regionach świata. Jak do tej pory odnotowano ok. 4600 zakażeń i 75 zgonów.

Reklama

Czytaj też: Zdaniem Gatesa koronawirus może doprowadzić do śmierci milionów ludzi

Jednocześnie władze zapowiedziały, iż poluzowanie wprowadzonych obostrzeń nie nastąpi wcześniej niż 15 września, kiedy to powinny zakończyć się masowe testy. Lokalni przedsiębiorcy nawołują do złagodzenia przepisów, obejmujących m.in. zakaz działania obiektów gastronomicznych w godzinach nocnych. Było to podyktowane coraz poważniejszym rozwojem sytuacji – służby medyczne przyznały bowiem, że nie potrafiły rozpoznać źródeł transmisji w przypadku ok. 40% nowych zakażeń.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News