WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Trudno uwierzyć, że to nie efekty specjalne. Mercedes Vision AVTR pod lupą!

Jeśli zastanawiacie się, czy ten poniższy materiał jest wart 13 minut Waszego życia, to z góry zapewniam, że jest. Bliskie spojrzenie na Mercedesa Vision AVTR i to nawet w ruchu, to coś, co wręcz trzeba zobaczyć.

Na początku tego roku w oczekiwaniu na nowego Avatara Mercedes-Benz postanowił zainspirować się wizją tego blockbustera w wyjątkowym koncepcie Vision AVTR. W tym projekcie niemiecki producent czerpał z kluczowych wątków fabularnych filmu (połączenie człowieka, maszyny i natury, a także marzeń o społeczeństwie, w którym to trio żyje razem w doskonałej symbiozie).

Już same zdjęcia wystarczyły, żeby Vision AVTR sprawiał wrażenie wyjętego rodem z jakiegoś laboratorium z kosmiczną technologią, ale dziś mamy przyjemność obejrzeć go w akcji z tymi szalonymi kołami.

Teraz widzimy, jak ten pojazd elektryczny jest sterowany za pomocą pulsującego czujnika w konsoli środkowej, co na drogach publicznych spotkałoby się z bezwzględnym zakazem. Pod kątem samego napędu Mercedes-Benz twierdzi, że to cacko, które nigdy do produkcji nie zawita, jest napędzane „rewolucyjną technologią akumulatorów opartą na chemii organicznych komórek na bazie grafenu”.

Czytaj też: Obejrzyj jak przyspiesza nowe Porsche Panamera Turbo S

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News