Sięgając pamięcią w przeszłość, doskonale pamiętam o przeciekach, które sugerowały wprowadzenie mikropłatności do Battlefield V 18 stycznia. Czas jednak mija, a gracze nadal nie mogą sięgnąć po swój portfel, ponieważ twórcy mierzą się teraz z problemem walutą Company Coins.

Te wirtualne pieniążki są typową dla gier multiplayer walutą, którą można zdobywać, po prostu bawiąc się w grze. Za nią gracze mogą kupować kosmetyczne dodatki, nowe wyposażenie, a nawet rozwijać drzewko umiejętności, broni oraz pojazdów. W ostatecznym rozrachunku DICE całkiem zgrabnie rozwiązało (a przynajmniej takie są plany) sprawę waluty premium do zdobycia za prawdziwe pieniądze. Wszystko dlatego, że „Battlefield Currency” można wykorzystać wyłącznie do kupowania kolejnych wdzianek, więc nie ma mowy o modelu pay-to-win. Na jej premierę w grze musimy jednak jeszcze poczekać:

Studio postanowiło opóźnić debiut mikropłatności w Battlefield V przez problemy, jakie trapią teraz podstawową walutę. Poinformował o tym specjalista do komunikacji w społeczności w Ameryce Północnej w odpowiedzi dla jednego z graczy. Innymi słowy, na ten dodatek w najnowszym Battlefield przyjdzie nam jeszcze poczekać. Pytanie tylko… czy jest na co?

Czytaj też: Titan V radzi sobie świetnie z Nvidia RTX w Battlefield V

Źródło: Mp1st

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!