WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Na elektryczny samochód Astona Marina poczekamy jeszcze dłużej

Aston Martin w swojej historii cieszył się lepszymi wynikami i choć w ostatnich miesiącach zaliczył małą poprawę, to jednak nadal potrzebuje konkretnych zmian.

Nic więc dziwnego, że brytyjska marka supersamochodów jest gotowa podjąć nowe wyzwania i przygotować się aby stanąć w topce producentów wydajnych modeli.

W specjalnym wywiadzie z Auto Express dyrektor generalny firmy, Andy Palmer zapewnił nam wgląd w to, jak będzie wyglądać działalność Astona Martina w ciągu najbliższych kilku lat.

Ostatni napływ pieniędzy pozwoli marce zwiększyć produktywność dzięki nowym pracownikom w fabrykach i biurach, a także najnowszym zmianom na kluczowych stanowiskach. O poszczególnych wykonawcach nie będę wspominał, bo nas interesują zwłaszcza ramy czasowe premier kolejnych samochodów.

Aston Martin EV, Aston Martin, samochody Astona Martina, elektryczny samochód

Niestety okazało się, że np. w pełni elektryczna Lagonda została opóźniona o ponad trzy lata. Początkowo debiut miała zaliczyć na początku 2022 roku, ale przesunięto go poza rok 2025. Ba! To czeka tak naprawdę wszystkie elektryczne modele Astona Martina. W 2022 roku mamy z kolei dostać nową hybrydę V6.

Z bliższych wydarzeń związanych z marką wiemy, że produkcja hybrydy sportowej Valkyrie ruszy w drugiej połowie 2020 roku, a Valkyrie Pro na początku 2021 roku. Nowy Vantage z wersją roadster pojawi się jeszcze w obecnym roku na targach w Genewie, podobnie jak specjalne wydania Goldfinger DB5 Continuation i V12 Speedster.