Nadchodzące funkcje PS4 być może wskazują nam, co (w końcu) będzie standardem na PlayStation 5. Sony kończy przebudowę swojej sieci i wreszcie widać efekty.

PlayStation 4 brakuje sporo funkcji, które konkurencja w postaci Xboksa oferuje już od dawna. Mówimy tutaj czasem o tak podstawowych rzeczach, że aż dziw bierze, że nie zaimplementowano ich szybciej. Problem jednak w tym, że Sony musiało przebudować cała swoją sieć PlayStation Network, która podobno już od kilku lat niedomagała. Problemy widzieliśmy najbardziej na początku generacji, gdy gry na PlayStation 4 pobierały się zdecydowanie zbyt wolno.

Czytaj też: Data premiery serialu Wiedźmin w najnowszych przeciekach oraz informacje o drugim sezonie

Teraz jest szansa na zmiany, a nowe PlayStation 5 powinno zwiększyć możliwości obsługi konsoli czy działań wykonywanych na naszym koncie. W sieci pojawiły się doniesienia na temat tego, czego się spodziewać jeszcze w PlayStation 4. Bierzcie jednak poprawkę, że pochodzą one od „informatora”, który rzeczywiście czasem dostarczy coś, co potem się potwierdza, by następnie podać informacje, które nigdy się nie spełniły.

Zakładając jednak, że tym razem mamy pewne wieści, to jeszcze na PlayStation 4, a nie PS5 zobaczymy:

  • Listę życzeń na konsoli
  • Kupowanie gier jako prezent
  • System progresji w trofeum (np. przy zadaniu „zabij 100 Świrusów” zobaczymy licznik pokazujący ilu ich aktualnie dorwaliśmy)
  • Więcej statystyk na temat naszych gier (np. ile czasu w dany tytuł graliśmy)
  • Opcję przypięcia danej kafelki z grą, tak aby przy uruchomieniu kolejnej, nie znikała nam ona dalej

Możliwe zatem, że nie będziemy musieli czekać do końca 2020 roku, aby otrzymać wyżej wymienione opcje. Sam z wielką chęcią przygarnąłbym dodatkowe statystyki na temat ogrywanych przez nas gier. Ulepszony system działania trofeów również byłby miłym dodatkiem.

Czytaj też: 2B w Sekiro: Shadows Die Twice – YoRHa No.2 Type B z męskim głosem

Źródło: playstationlifestyle.net

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej