Najpowszechniejszy morski organizm posiada wirusa w swoim DNA

Najczęstszym organizmem występującym w oceanach, a być może i na całej planecie, jest rodzina jednokomórkowych bakterii morskich o nazwie SAR11. Z badań opublikowanych na łamach Nature Microbiology wynika, że ci mieszkańcy mórz i oceanów są w stanie wcielać wirusy do swojego DNA.

Autorzy analiz, naukowcy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, odkryli, że bakterie SAR11 (zwane również Pelagibacter), są nosicielami unikalnego wirusa. Zazwyczaj jest on uśpiony w DNA gospodarza, ale zdarza mu się doprowadzić do zainfekowania innych komórek.

Do tej pory obserwowano już wirusy występujące w genomach bakterii, ale nie udało się tego dokonać w przypadku tak powszechny organizmów jak Pelagibacter. Naukowcy twierdzą, iż takie zjawisko może występować znacznie częśćiej, lecz rzadko udaje się je zaobserwować. Co ciekawe, strategia przetrwania tego wirusa różni się od tych, które występują w innych organizmach. Wirus ukrywa się w DNA gospodarza i zostaje skopiowany, gdy komórki podlegają podziałowi – nie wiadomo jednak dlaczego wirus replikuje się i jest uwalniany z innych komórek.

Czytaj też: Bakterie są zdolne do zapamiętywania. Jak przebiega ten proces?

Z badań wynika, że aż 3% komórek SAR11 może podlegać tzw. lizie, co stanowi znacznie wyższy odsetek niż w przypadku większości wirusów, które zamieszkują genom gospodarza. Powoduje to wytwarzanie dużej liczby wirusów i może być kluczem do ich przetrwania. Tego typu odkrycia pozwalają również zrozumiec, dlaczego w morzach i oceanach jest nawet 10-krotnie więcej wirusów niż bakterii.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News