Reklama

Największa na świecie wertykalna farma już działa i pochłania rekordowo małe ilości wody

Największa na świecie wertykalna farma, wertykalna farma,

Zamiast pola rozciągającego się aż po horyzont i cieszącego oko złocistym łanem zbóż, wertykalne farmy trafiają do dobrze oświetlonych kontenerów, starych magazynów lub hangarów. Wykorzystują przy tym nie tylko jeden poziom ziemi, a kilkanaście, przez co na jeden akr przestrzeni można produkować nawet setki razy więcej jedzenia. Potencjał w nich jest ogromny, a największa na świecie wertykalna farma z pewnością to udowodni.

W Dubaju powstała największa na świecie wertykalna farma

Ludzkość zapewne znalazła właśnie sposób na zrewolucjonizowanie farm i porzucenie rozległych pól na rzecz oszczędzających przestrzeń i energię. Wertykalne uprawy mają w sobie ogromny potencjał, bo w pionowych farmach można nie tylko skutecznie hodować wszystko, czego tylko się zapragnie. Ich historia sięga lat 605-562 przed naszą erą, bo to wtedy mieszkańcy Babilonu zbudowali słynne Wiszące Ogrody, ale ich nowoczesny wariant powstał w 1999 roku na University of Columbia.

Czytaj też: Pierwsze części radarów SPY-6 dostarczone. Raytheon wyposaża lotniskowce

Wszystko to przy lepszym dbaniu o stan żywności, znacznym oszczędzaniu wody, dzięki poddawaniu jej recyklingowi i ponownemu wykorzystaniu, a nawet w pewnym stopniu automatyzacji z opcjonalnym udziałem robotów, kamer i sztucznej inteligencji, która dogląda plonów.

Przykładem takiej farmy jest Bustanica, która została zbudowana przez Crop One Holdings we współpracy z Emirates Flight Catering. Niedawno rozpoczęła swoją działalność w Dubaju, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w pobliżu międzynarodowego lotniska Al Maktoum w Dubai World Central. Uznaje się ją za największą farmę wertykalną na świecie, bo zajmuje aż 30658 metrów kwadratowych powierzchni.

Czytaj też: Masz kryptowaluty i NFT? W Rosji możesz sobie nimi teraz co najwyżej udekorować pulpit

Uprawy realizowane w obiekcie będą czyste i nie będą wymagały wstępnego mycia, ponieważ będą rosły bez pestycydów, herbicydów i środków chemicznych. Sam zakład będzie też zużywał o 95 procent mniej wody w przeciwieństwie do tradycyjnych gospodarstw i będzie generował trzy tony produktów dziennie, wykorzystując przy tym uczenie maszynowe, sztuczną inteligencję i analizę danych.