Chociaż Twitterowe zapowiedzi nie kojarzą nam się najlepiej przez pokazy Elona Muska, ale chyba agencji NASA możemy uwierzyć, co nie? Wczoraj ogłosiła bowiem na swoim koncie, że już za rok pozwoli turystom i innym prywatnym astronautom odwiedzić Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Czytaj też: Kapsuła Space Rider umożliwi proste i tanie eksperymenty na orbicie

Odkąd ISS został po raz pierwszy wprowadzony na orbitę w 1998 roku, niektórzy astronauci zaczęli go nazywać domem dopiero w 2011 roku. Jej komercjalizacja jest jednak nadal w powidokach, choć na przykład Rosja w 2017 roku ogłosiła plany zbudowania luksusowego hotelu na ISS, w którym tygodniowy pobyt kosztuje 40 milionów dolarów. Teraz zgodnie z dyrektywą NASA agencja po raz pierwszy oficjalnie powita turystów na ISS, otwierając się na biznes, choć do tej pory USA ograniczało wykorzystanie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej do celów niekomercyjnych.

NASA Strategic Objective 2.1 nakazuje agencji „położenie fundamentu pod Amerykę, aby utrzymywała stałą obecność człowieka na orbicie okołoziemskiej i otworzyła ją na komercyjny rynek”. Nie będzie to jednak takie tanie, bo załogi będą musiały wykładać 22500 dolarów dziennie, aby korzystać z tamtejszego jedzenia, powietrza i sprzętu do ćwiczeń. Codzienne korzystanie z toalety i systemu wspierania życia wyciągnie z ich kieszeni kolejne 11250$.

Czytaj też: Sztuczna inteligencja wytwarza więcej CO2 niż samochody

Źródło: NASA, Popular Mechanics

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!