Reklama

NASA zmieni nazwy kosmicznych obiektów. Chodzi o walkę z dyskryminacją

lot na ksiezyc

NASA ogłosiła, że zrezygnuje z używania niektórych nazw używanych w odniesieniu do obiektów takich jak mgławice i galaktyki. Celem tych działań jest walka z nierównościami społecznymi i dyskryminacją.

Pierwszm krokiem w walce amerykańskiej agencji z rasizmem będzie usunięcie nazwy Mgławicy Eskimos, odnoszącej się do mgławicy planetarnej NGC 2392. Określana również mianem Mgławicy Klauna, NGC 2392 ma podwójną “warstwę”, która jest w rzeczywistości pozostałością umierającej gwiazdy. Charakterystyczny wygląd spowodował, że obiekt ten często był porównywany do Eskimosów (co samo w sobie jest uznawane za niewłaściwe określenie, ponieważ obcnie używa się terminu Inuici).

Innym przykładem obraźliwego nazewnictwa jest galaktyka Bliźniąt Syjamskich, składającej się z NGC 4567 oraz NGC 4568. Jest to para galaktyk spiralnych znajdująca się na terenie Gromady w Pannie, oddalona o ok. 60 milionów lat świetlnych od Układu Słonecznego.

Czytaj też: NASA ustanowi marsjański rekord. O co chodzi o tym razem?

Przedstawiciele NASA twierdzą, iż stnieje wiele innych pseudonimów, które są bardziej przystępne i przyjazne dla społeczeństwa. Założeniem agencji jest to, aby wszystkie nazwy były zgodne z przyświecającymi społeczeństwom wartościami, takimi jak różnorodność i integracja. NASA zamierza aktywnie współpracować ze środowiskiem naukowym, aby uzyskać odpowiednią etymologię. Christina Hoff Summers zaapelowała również o rozpatrzenie innych terminów, takich jak np. czarna dziura, ciemna materia czy galaktyka karłowata.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News