WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Nastolatek zbudował reaktor termojądrowy. To rekordowy wyczyn

12-letni geniusz z amerykańskiego gimnazjum zbudował działający, niewielkich rozmiarów reaktor termojądrowy. Tym samym Jackson Oswalt zapisał się w księdze rekordów Guinnessa.

Jak opisuje swoje dokonania nastolatek, udało mu się wykorzystać energię elektryczną do przyspieszenia dwóch atomów deuteru, dzięki czemu łączą się one w atom helu-3, a także uwalniają neutron. Ten ostatni może być wykorzystany do podgrzewania wody i obracania silnika parowego, który z kolei wytwarza elektryczność.

12-latek zbudował reaktor termojądrowy, choć jego wydajność nie jest zbyt wysoka

Za najtrudniejszy element projektu Oswalt uznał wymyślenie, jak uszczelnić komorę. Spędził nad tym około pół roku. Oczywiście tego typu reaktory robią wrażenie, ale zużywają o wiele więcej energii niż wytwarzają. Szczególnie, jeśli porównać je z komercyjnie wykorzystywanymi projektami.

Czytaj też: Trump najpewniej znów przesadza o nowej broni jądrowej USA

Czytaj też: Dlaczego w Polsce nie ma jeszcze elektrowni jądrowej?

Czytaj też: Rosja odtajniła nagranie z wybuchu największej broni termojądrowej

Mając zaledwie 12 lat, Oswalt pobił poprzedni rekord świata o pełne dwa lata. Teraz nastolatek jest o trzy lata starszy i nie zajmuje się już fuzją. Jego celem jest pobicie kolejnych rekordów, choć niekoniecznie za sprawą przeprowadzanych eksperymentów.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News