WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Dlaczego naukowcy chcą objąć ochroną 50% obszaru Ziemi?

Ziemia doświadcza obecnie co najmniej dwóch powiązanych problemów: nabierającej tempa utraty różnorodności biologicznej i zmiany klimatu. Oba te czynniki nasilają się na skutek ekspansji człowieka na dziewiczych terenach, które w przeciwnym razie stanowiłyby miejsce rozwkitu gatunków i magazynowania węgla.

Autorzy przytoczonego badania sądzą jednak, że zachowanie około 50 procent gruntów, które pozostają stosunkowo niezaludnione mogłoby przynieść wymierne skutki. W artykule opublikowanym na łamach Science Advances naukowcy określili ten obszar mianem globalnej sieci bezpieczeństwa. Wybrali również regiony, które mogłyby zapewnić najbardziej efektywną ochronę różnorodności biologicznej jak i klimatu.

Eric Dinerstein i jego współpracownicy wyznaczyli grunty obejmujące około 15% powierzchni. Następnie zespół badawczy dodawał kolejne tereny, które w największym stopniu zapewnią ochronę naszej planety. Eksperci wykorzystali w tym celu bazy danych dotyczące bioróżnorodności. Ich zdaniem do osiągnięcia ochrony zagrożonych gatunków, które nie są obecnie odpowiednio zabezpieczone, potrzeba wyznaczenia dodatkowych 2,3% gruntów.

Czytaj też: Potężna cywilizacja upadła na skutek zmian klimatu. Czy podobny los czeka naszą?

Duża część terenów uznanych za kluczowe dla różnorodności biologicznej magazynuje też pokaźne ilości dwutlenku węgla. Właśnie dlatego naukowcy znaleźli dodatkowe 4,7 procent gruntów, które pomogłyby utrzymać postępujące zmiany klimatu napędzane emisjami węgla. W tym przypadku badacze przyznali, iż chodzi m.in. o zalesione obszary północno-wschodnich Stanów Zjednoczonych.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News