WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Netflix ocenzurował scenę z Powrotu do przyszłości II. Tylko po co?

Netfliksa moglibyśmy posądzić o wiele, ale raczej nie o ugrzecznienie filmów. A jednak! Zobaczcie jak ocenzurowano jedną ze scen z Powrotu do przyszłości II.

Czytaj też: Wiedźmin – materiał Netfliksa tłumaczy pochodzenie potworów

Kilka miesięcy temu głośno było o cenzurze, jaką Disney+ nałożył na pośladki Daryl Hannah w filmie Plusk, który został dodany na platformę. Można to zrozumieć patrząc na pro rodzinny profil serwisu. Jednak cenzura na Netfliksie? Wiele produkcji, w tym i oryginalnych platformy, zawiera nagość, wulgarny język i przemoc, ciężko więc zrozumieć czym mogli kierować się pracownicy serwisu ucinając kilka ujęć z filmu Powrót do przyszłości II.

Wiecie o co chodzi? Już wyjaśniamy. Cenzura spotkała scenę, w której Marty McFly grany przez Michaela J. Foxa otwiera almanach sportowy, który okazuje się pismem dla dorosłych. W oryginale chłopak przegląda go ostatecznie docierając do okładki. Wtedy też wypowiada jego tytuł „Ooh La La”. Coś tutaj cenzorom się nie spodobało, bo znacznie tę scenę skrócili.

Zobaczcie sami.

Internauci bardzo szybko zareagowali na taką zmianę szeroko komentując ja w sieci. A Netflix, choć nie wypowiedział się na ten temat, zamienił grzeczną wersję na oryginalną. Chcielibyśmy tylko wiedzieć, skąd pomysł na taką cenzurę, ale cóż, chyba się tego nie dowiemy.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News