Sony możemy wręcz ubóstwiać przez tytuły ekskluzywne, jakie tworzy na swoje konsole PlayStation, ale chore wręcz podejście tej firmy do funkcji crossplayu (wieloplatformowości), czyli możliwości wspólnego grania z ludźmi na innych platformach, powinno przynajmniej zapalać nam w głowie przysłowiową lampkę. A wspominam to tylko dlatego, że obecnie wielu wzięło na tapet kwestię crossplayu w Borderlands 3 i jestem prawie pewny, że problem ponownie pochodzi ze strony Sony.

Czytaj też: Sony nie pozwoli na szeroki crossplay, ponieważ „PlayStation jest najlepsze”

Jedno jest pewne, zarówno twórcy z Gearbox, jak i wydawca 2K myślą o wprowadzeniu funkcji wieloplatformowości do Borderlands 3. Jeśli nie w dniu premiery, to w ramach późniejszych aktualizacji. Jednak rozbudzenie się dyskusji na ten temat nie wzięło się znikąd, bo rozpoczęło się od oferty Borderlands 3 w Microsoft Store, która wspominała o crossplayu… a przynajmniej do momentu, w którym została zmieniona.

Na to zareagował serwis GameSpot, który skontaktował się z 2K Games w tej sprawie i dostał krótkie oświadczenie, które było niezobowiązujące, ale w rzeczywistości dość dalekie od zwyczajnego „nie”.

Crossplay to coś, na co uważnie patrzymy, ale w tej chwili nie mamy nic do potwierdzenia lub ogłoszenia. – powiedział przedstawiciel.

Po takiej wypowiedzi możemy już wręcz być pewni, że kwestia wieloplatformowości w Borderlands 3 jest przynajmniej brana pod uwagę. Co do tego, czy zostanie wprowadzona, nie mamy już jednak pewności. Coś jednak czuje, że w tej kwestii ma wiele do powiedzenia Sony, choć nie powinniśmy narzekać, jeśli PlayStation 4 nie dołączy do PC i Xbox One.

Czytaj też: Zdaniem deweloperów gier Sony ogranicza graczy PlayStation – crossplay to przyszłość

Źródło: PCGamer

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!