WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Niezwykle gęste akumulatory litowo-siarkowe podwajają zasięg samolotów elektrycznych

Brytyjska firma Oxis Energy twierdzi, że znalazła klucz do rewolucji w segmencie samolotów elektrycznych, a dokładniej do rewolucji akumulatorów litowo-siarkowych.

Z zasady rozwiązania litowo-siarkowe w porównaniu do litowo-jonowych są znacznie lepsze pod kątem stosunku wagi do przechowywanej mocy. Ten jest z kolei najważniejszym aspektem wszystkiego, co lata – od dronów po samoloty elektryczne, które nie mogą przyjąć na pokład ogromu akumulatorów, aby osiągnąć wymagany zasięg przez potrzebę zachowania odpowiedniej wagi.

Jednak żywotność akumulatorów litowo-siarkowych, które są z nami już od lat 60. XX wieku jest tak niska, że nigdy nie zostały zaimplementowane na wielką skalę. To wkrótce może się na szczęście zmienić, bo wspomniana firma Oxis Energy twierdzi, że opracowała „bezpieczny”, niepalny elektrolit na bazie siarki, który dłużej chroni metal litowy przed niepożądanymi zmianami na anodzie.

Jego ultralekkie ogniwa ładunkowe już zapewniają gęstość energii powyżej 500 Wh/kg, gwarantując bezpieczeństwo pomimo przebić i dziur po kulach i oferują wytrzymałość około 250 cykli ładowania, choć te Oxis chce przedłużyć do 500 cykli w ciągu kilku lat rozwoju. Jednak to ciągle niewiele… choć i tak wystarczająco, żeby przebić się na rynek lotnictwa elektrycznego, co zresztą Brytyjczycy teraz robią, co potwierdza rozpoczęcie współpracy z Bye Aerospace, firmą z siedzibą w Kolorado, specjalizującą się w samolotach elektrycznych.

Oxis ponadto przygotowuje się do budowy zakładów produkcyjnych w Brazylii i Walii i ma nadzieję, że jego ogniwa litowo-siarkowe będą idealne nawet do autobusów elektrycznych w brazylijskim transporcie publicznym.

ŹRÓDŁO: New Atlas