Mamy właśnie nowego rekordzistę, który pokonał odległość ćwierć mili, czyli 402 metrów w 6,58-sekundy, rozpędzając się w tym czasie do zawrotnych 373 km/h. Rekord pozostał jednak w rękach tej samej firmy, bo Alpha Logic. Ponownie ważną rolę odegrał w tym specjalnie przygotowany do tego zadania Nissan GT-R, którego wyczynowi kierowcy wręcz uwielbiają.

„A skąd w ogóle bierze się takie zamiłowanie do Nissana GT-R?” – zapytacie i będzie do dobre pytanie. Ten model już fabrycznie jest kawałem solidnego samochodu, oferując silnik, z którego można wycisnąć ogromną moc oraz cały układ napędu na cztery koła, który z niej skorzysta, nie rozwaląc się w drobny mak przy największym obciążeniu. Jednak w tym przypadku taki rekord nie został osiągnięty dzięki niewielkim zmianom, choć szczegółów o nim niestety nie znamy.

Jako, że ten Nissan GT-R rozpędził się w te 6,58-sekundy do prędkości 373 km/h wielu sądzi, że w grę wchodziła moc rzędu 3000 koni mechanicznych. Może brzmi to jak istny overkill, ale to jedyna sposobność na tak nagłe rozpędzenie takiego samochodu w tak krótkim czasie. Spójrzcie tylko na ten krótki klip, który uwiecznił cały proces. Moment obrotowy, jaki kierowca zaserwował w chwili startu na cztery koła był tak ogromny, że te praktycznie poderwały się z ziemi.

Czytaj też: Niektóre drużyny Formuły 1 mają dziwną historię

Źródło: Road and track

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!