WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Ten Nissan GTR pobił rekord na ćwierć mili

Nissan GT-R to taka piaskownica dla tunerów z myślą o pobijaniu rekordów na prostej, co udowodnił całą masą swoich wydań. To poniższe jest jednak wyjątkowe, bo po prostu najszybsze.

Za rekord odpowiada zespół Maatouks Racing, który wspólnymi siłami stworzył Metro GTR – bo tak nazwał tego Nissana generacji R32. Ten oczywiście jest zmodyfikowanym bydlakiem do potęgi, co podkreśla fakt, że na publiczne drogi nie może zawitać, a gdyby już trafił, to ze świateł wystartowałby, jak żadna inna Tesla.

Osiągnął bowiem rekord pokonania ćwierć mili, czyli 402 metrów, zaliczając ten odcinek w 6,472 sekundy przy prędkości 353,96 km/h. Wyobrażacie to sobie? To czas, w którym zwyczajne samochody nie rozpędzają się nawet do setki.

https://www.facebook.com/maatouksracing/videos/258482572135014/?t=0

Czytaj też: Volkswagen Arteon 2021 z nowym zwiastunem. Czekacie?

Jednak nie rekord, a historia, która za nim stoi, wzruszyła najbardziej ekipę. Jeden z jej członków, właściciel rekordowego Metro GTR, zmarł w zeszłym roku w wypadku drogowym, a oni obiecali mu, że jego samochód trafi na sam szczyt. Trafił.

https://www.facebook.com/maatouksracing/videos/697275501048945/?t=0

Z drugiej strony, zespół na tor zawitał też z modelem GT-R, który może podbijać publiczne drogi. Wynik? Równie okazały, bo ćwierć mili pokonał w 6,840 sekundy.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News