WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Fugaku to nowy najwydajniejszy superkomputer. Koniec dominacji USA

Fugaku to nowy najwydajniejszy superkomputer. Koniec dominacji USA

Pamiętam to, jak dziś, kiedy zadawałem pytanie, czy zgadniecie do kogo należą dwa najszybsze superkomputery, ale teraz to pytanie nie jest poprawne przez nowy najwydajniejszy superkomputer. Oto Fugaku.

Fugaku właśnie został włączony i z miejsca stał się najwydajniejszym superkomputerem. Ten zajął pierwsze miejsce na liście superkomputerów Top500, wyprzedzając Summit, czyli panującego od ostatnich lat rekordzistę. Tym jednak razem nie należy on do USA.

Fugaku jest zainstalowany w RIKEN Center for Computational Science w Kobe w Japonii i dopiero co rozpoczął stawianie swoich pierwszych obliczeniowych kroków.

Te są rzecz jasna okazałe, bo jego HPL, a więc High Performance Linpack, na podstawie którego Top500 ocenia superkomputery, wynosi 415,5 petaflopsów, czyli o 2,8 razy więcej, niż Summit ze swoimi 148 petaflopsami.

Idąc dalej w kwestię wydajności, jego możliwości w kwestii obliczeń o pojedynczej precyzji przewyższają wydajność 1000 petaflopów. Tak kolorowo jednak nie jest w kwestii energii, bo Fugaku pochłania całe 28335 kW, czyli około 2,8 razy więcej w porównaniu do systemu Summit.

Czytaj też: Zaproś czołgi i zniszcz ulicę, czyli parada w rosyjskim wydaniu

Fugaku korzysta z aż 7299072 rdzeni, które sprowadzają się do 158976 pojedynczych, 48-rdzeniowych procesorów A64FX firmy Fujitsu. To sprawia, że ​​to jednocześnie pierwszy najwydajniejszy superkomputer z architekturą ARM w historii. Jego dominacja nie potrwa jednak długo.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News