WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Eksplozje „nowych klasycznych” stanowią tylko ułamek faktycznej liczby tych zjawisk

Nowe klasyczne to układy podwójne złożone z białych karłów oraz gwiazd ciągu głównego. Kiedy dochodzi do eksplozji, ma ona miejsce na powierzchni białego karła, a niektóre z wybuchów można obserwować gołym okiem.

Niemal 35 lat temu naukowcy stwierdzili, że nowe klasyczne ekplodują raz i zatrzymują swoją aktywność na setki tysięcy lat, by potem ponownie „powrócić”. W ramach nowych badań, opublikowanych na łamach Nature Astronomy, ich autorzy udowodnili, że obserwowane nowe stanowią zaledwie kroplę w morzu wszystkich tych eksplozji. Inne są z kolei uśpione i dopiero za jakiś czas powrócą do aktywności.

Nowe klasyczne powstają, gdy gwiazdy takie jak np. Słońce są pochłaniane przez martwe obiekty, białe karły. Tworzą one warstwy wodoru, który eksploduje, emitując ogromne pokłady energii. W efekcie wybuchu, jasność takiego układu podwójnego jest nawet milion razy większa niż Słońca. Taki stan rzeczy może się utrzymywać przez długie miesiące.

Czytaj też: W tej galaktyce odkryto niezwykłą supernową typu II

Dzięki przeprowadzonym symulacjom, astrofizycy udowodnili, iż tego typu układy binarne mają trzy lub cztery etapy funkcjonowania. W efekcie widzimy tylko te nowo powstałe nowe klasyczne, które stanowią ok. 5 procent wszystkich tego typu obiektów.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News