Naukowcy z kanadyjskiego Uniwersytetu Alberty znaleźli nowy sposób na zapis danych używając tzw. skaningowego mikroskopu tunelowego. Owa technologia pozwala na nawet 1000 razy efektywniejszy zapis danych.

Dzięki STM (Scanning Tunelling Microscope) autorzy pomysłu są w stanie usunąć atomy wodoru znajdujące się na powierzchni płytki krzemowej. Gdyby się to udało, będą oni w stanie zapisać aż do 138TB danych na powierzchni jednego cala kwadratowego (ok. 6cm2). Ów mikroskop został skonstruowany przez Gerda Binniga i Heinricha Rohrera, za co obaj panowie w 1986 roku otrzymali Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki.

Czytaj też: Co powiecie na elastyczny nanogłośnik, który przykleicie do ubrania?

STM już kilkukrotnie próbowano użyć jako środka do przechowywania danych. W zeszłym roku na taki krok zadecydwała się firma IBM, jednak ich pomysł różnił się od tego, co proponują Kanadyjczycy. Ci drudzy postanowili usunąć z powierzchni krzemu atomy wodoru, a pustą przestrzeń, która pojawi się w ich miejsce zastąpić wzorami kodującymi dane.

Niestety technika usuwania atomów nie jest jeszcze idealna i czasem zdarza się usunąć nieodpowiedni element, co prowadzi do błędów w zapisie. Mimo wszystko to, czego dokonali badacze z Uniwersytetu Alberty robi wrażenie, bowiem żadne inne rozwiązanie tego typu nie było aż tak dokładnie. Jak przyznaje jeden z prowadzących badania, Roshan Achal, zespół w międzyczasie stara się jeszcze bardziej usprawnić formę zapisu danych. Jeśli uda im się znaleźć materiał, który potrafi utrzymać jednocześnie większą ilość atomów wodoru, kasowanie lub zapisywanie informacji powinno znacznie przyspieszyć.

[Źródło: spectrum.ieee.org; grafika: Roshan Achal]

Shivom pracuje nad technologią, która pozwoli przedłużyć ludzkie życie

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!