Chociaż pierwsze filmy Gwiezdnych Wojen mają na karku tak wiele lat, że obecnie wyglądają, jak kinematograficzne dzieła rodem z prehistorii, to jednak wielu wiąże z nimi aż za wielki sentyment, aby tak po prostu o nich zapomnieć. Dlaczego by jednak nie pójść krok dalej i poprawić kilka naprawdę słabych scen za pomocą nowoczesnej technologii?

Czytaj też: Epic Games Store znów uderzył w Steam zgarniając Outer Wilds

Na to wpadł właściciel kanału FXitinPost na YouTube, który zresztą zajmuje się takimi odświeżeniami. Wszystko to za pośrednictwem nowoczesnej magii FX, czyli po prostu efektów specjalnych, mogących ewidentnie tchnąć w stare sceny nowego ducha. Tym razem wziął na warsztat scenę, która była często wyśmiewana, jako nie tylko nudna, ale też wręcz żenująca. I słusznie… obejrzyjcie ją sobie sami i zwróćcie uwagę nie tylko na kadry, ale też mierne dialogi:

Tych ostatnich może i nie poprawiono, ale przynajmniej tę nową wersję 38 sceny z Gwiezdnych Wojen: Nowej Nadziei da się obejrzeć bez przesadnego grymasu na twarzy. Wynik jest oczywiście taki sam – Vader pokonuje Obi-Wana, czego świadkiem jest Luke, a to co tak naprawdę dzieje się z pokonanym zapewne doskonale wiecie. Dla najlepszego efektu radzę obejrzeć podrzuconą powyżej oryginalną wersję, aby móc uznać ogrom pracy, włożony w jej odświeżenie.

Czytaj też: Red Dead Redemption 2 na PC ponownie wyłoniło się z cienia

 Źródło: Popular Mechanics

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!