Obliczenia kwantowe zrewolucjonizują akumulatory?

Akumulatory litowo-metalowe mogą zastąpić te litowo-jonowe
Akumulatory litowo-metalowe mogą zastąpić te litowo-jonowe

Obecnie największym problemem w rozwoju elektrycznych samochodów, który przed laty wstrzymywał ich powstawanie, jest ciągle sposób magazynowania energii. Spokojnie jednak – sporo się już w tym temacie dzieje na czele z tym, że obliczenia kwantowe zrewolucjonizują akumulatory.

Obliczenia kwantowe zrewolucjonizują akumulatory?

Wszystko sprowadza się do współpracy Niemieckiego Centrum Badawczego Aeronautyki i Kosmosu (DLR) z siedzibą w Kolonii i Cambridge Quantum Computing (CQC)z Wielkiej Brytanii. Te wspólnie zbadają, w jaki sposób obliczenia kwantowe mogą pomóc w tworzeniu lepszych modeli symulacyjnych dla rozwoju akumulatorów. Sami doskonale zapewne wiecie, że obliczenia wykorzystujące zjawiska mechaniki kwantowej, to olbrzymi krok w obliczeniach.

Czytaj też: Na półprzewodnikowe akumulatory Fiskera w samochodach nie liczcie

W ramach tej współpracy DLR wykorzysta algorytmy kwantowe CQC do rozwiązywania układów równań różniczkowych cząstkowych w celu stworzenia jednowymiarowej symulacji ogniwa akumulatora litowo-jonowego. Wszystko po to, aby podłożyć podwaliny pod badanie wieloskalowych symulacji kompletnych ogniw akumulatorów za pomocą komputerów kwantowych, co ponoć stanowi świetną alternatywę dla tradycyjnego renderowania modeli 3D.

Nic dziwnego, jako że podejście wieloskalowe obejmuje informacje z całej masy różnych systemów (m.in. atomowego, czy molekularnego), co czyni symulację łatwiejszą w zarządzaniu i bardziej realistyczną. Czy więc trzeba czegoś więcej do znaczącego przyspieszenia badań i rozwoju akumulatorów dla różnych zrównoważonych rozwiązań energetycznych? Zwłaszcza że do tej pory DLR korzystało z klasycznego modelowania komputerowego do badania tego typu kwestii?

Czytaj też: Półprzewodnikowe akumulatory Rivian kwestią czasu?

platforma elektryczna, EV, Bollinger Motors, platforma klasy 3

Wyniki symulacji oraz zebrane wnioski posłużą do udoskonalenia ogniw akumulatorowych, które odgrywają kluczową rolę w naszych gadżetach, smartfonach i przede wszystkich samochodach elektrycznych. To bowiem ciągle akumulatory stanowią najważniejszy element tych modeli, więc to naturalne, że im więcej ulepszeń zostanie w nich poczynionych, tym bardziej przystępne i efektywne będą.

Czytaj też: Akumulatory litowo-metalowe z szansą na sukces, dzięki General Motors

Nic więc dziwnego, że obok ogłoszonego właśnie wysiłku DLR wcześniej ruszyły już badania innych organizacji na czele współprac z IBM i Daimlerem, czy Samsungiem i Honeywell.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Obserwuj nas w Google News